2008-04-11 04:39:17 |
jeśli nie masz może jeszcze rozliczonego PITa,
proszę ,
rozważ możliwość przekazania 1% podatku na leczenie naszej córki.
W PIT37
pozycja 124: fundacja ,,Zielony liść'' ;
poz.125. KRS: 52038 ;
poz.123: na leczenie i rehabilitację Ady.
Pozdrawiam.
Sławek Szczepankiewicz
===================================
Pod koniec listopada 2002 roku Sławomir Szczepankiewicz, dziennikarz pracujący w Radiu Pomorza i Kujaw otrzymał naganę z wpisem do akt. Została ona udzielona za przygotowanie audycji, w której zwolniony ze stanowiska ordynatora lekarz krytycznie wyraził się o SLD-owskim marszałku województwa. Po wyemitowaniu słów ,,Achramowicz przynosi hańbę swojemu urzędowi i Polsce'', marszałek pojawił się w radiu i zażądał ukarania dziennikarza. Jego prośbę spełniono. Komentujący całą sprawę sekretarz generalny SLD, Marek Dyduch, stwierdził że gdyby interwencja marszałka Achramowicza wynikła z jego funkcji, byłby to skandal. Ale marszałek interweniował jako kolega władz radia, a nie jako polityk SLD
------------------
Dziennikarze Sławomir Szczepankiewicz i Wojciech Szczęsny zostali bezprawnie wyrzuceni z publicznego Radia PiK - orzekł w czwartek toruński sąd.
Obaj otwarcie krytykowali powiązania władz rozgłośni z SLD. Szczepankiewicz i Szczęsny zostali zwolnieni w maju ub.r., bo podpisali się pod wieloma protestami, m.in. przeciwko: • umieszczeniu w przeglądzie prasy tygodnika „Nie” • ocenzurowaniu przez stację nieprzychylnej SLD wypowiedzi abp. Henryka Muszyńskiego • powoływaniu na członków rad nadzorczych publicznych mediów ludzi z klucza partyjnego. Zarząd Radia PiK twierdził, że pozbył się dziennikarzy ze względów ekonomicznych. Oni oddali sprawę do sądu pracy. W pierwszej instancji przegrali. Jednak podczas wczorajszej apelacji sędziowie uznali, że zarząd Radia PiK zwolnił dziennikarzy z naruszeniem prawa.



