Solidarność Solidarność
Solidarność 80-90
 
AlbumAlbum  FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 



1.,,post'' po polsku to temat wpisu (wpis) ; 2. żeby oddać głos w ankiecie trzeba się zarejestrować

SB a Wałęsa - w internecie cała książka



 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Solidarność Strona Główna -> historia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Wałęsa to Bolek?
tak
33%
 33%  [ 1 ]
nie
33%
 33%  [ 1 ]
nie wiem
33%
 33%  [ 1 ]
Wszystkich Głosów : 3

Autor Wiadomość
cenckiew
Gość





PostWysłany: Nie 29 Cze , 2008 9:53 am    Temat postu: SB a Wałęsa - w internecie cała książka
Odpowiedz z cytatem

przeczytaj całą książkę: ->
http://www.esnips.com/nsdoc/0f1263af-f8d2-4f2f-872d-4c82512a5704/?action=forceDL (wersja tekstowa)

http://www.esnips.com/web/SB-a-Lech-Walesa-tekst-ksiazki
(wersja pdf i tekstowa)

poniżej można dyskutować o tej książce, ale po jej przeczytaniu Smile
Powrót do góry
Zzyman
Gość





PostWysłany: Nie 29 Cze , 2008 11:43 am    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Czy nikogo nie dziwi szybkość, z jaką książka znalazła się w necie w wersji elektronicznej..? Znaków zapytania dotyczących jej powstania, edycji i rozpowszechniania jest więcej. Chciałbym wierzyć, że nikt przy tej publikacji nie majstrował - od PiSowych propagandzistów w rodzaju Jacka Kurskiego (czy przypadkowe były te transparenty na wiecu obok Stoczni, które żywcem przypominały hasła komuchów z Marca '68?) po esbeków, którym wciąż śni się mieszanie w polskiej historii...
Powrót do góry
so



Dołączył: 16 Cze 2008
Posty: 7

PostWysłany: Nie 29 Cze , 2008 9:53 pm    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

podobno udostępniła ją drukarnia (czyli IPN), ale bez obrazków
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Solidny
Gość





PostWysłany: Pon 30 Cze , 2008 6:54 pm    Temat postu: "Bolek" i uwagi
Odpowiedz z cytatem

Mnie nie dziwi ta ksiazka ani tez "Bolkowa" postawa .
Reportaze telewizji francuskiej z lat 80-tych juz wnioskowaly pewne okreslenia wobec TW"Bolka" na ktore ow "Bolek" reagowal dosc chaotycznie i padaly wowczas wypowiedzi , ze kto wie , czy narod nie bedzie rzucal kamieniami w niego !!!!
Porownac tez mozna dwa wydania autobiograficzne TW"Bolka" ..."Lech Walesa-a way of hope" z 1987 ( Henry Colt Comapany ) oraz "Walesa" z 1981 ( Wydawnictwo Morskie ) gdzie sprzecznosci az pala w oczy i rzucaja niemal wyzwanie ..... kto nas mami i robi w bambuko !!!!!
Powrót do góry
sowa
Gość





PostWysłany: Wto 19 Sie , 2008 5:17 pm    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

wyszło szydło z worka
Powrót do góry
Mira S. Ghoshal
Gość





PostWysłany: Czw 26 Mar , 2009 11:39 pm    Temat postu: Re: SB a Wałęsa - w internecie cała książka
Odpowiedz z cytatem

cenckiew napisał:
przeczytaj całą książkę: ->
http://www.esnips.com/nsdoc/0f1263af-f8d2-4f2f-872d-4c82512a5704/?action=forceDL (wersja tekstowa)

http://www.esnips.com/web/SB-a-Lech-Walesa-tekst-ksiazki
(wersja pdf i tekstowa)

poniżej można dyskutować o tej książce, ale po jej przeczytaniu Smile


Jak bardzo szkoda ze po pol godziny meki azeby ta ksiazka jakos sprowadzic z esnips nie mam dalej szczescia. Mam juz esnips i mam nowa wersje adobe, ale nawed po wlaczeniu i wylaczeniu komputera, nic nie dziala. Czy mozna mi ten file wyslac na poczte? Znam swietnie jezyk angielski po 35 latach w USA ale nie moglam sobie poradzic z ta procedura. Jezeli ja nie moge, z moim angielskim to co ma zrobic ktos inny, kto nie zna tego jezyka?

Bardzo bym chciala ta ksiazke przeczytac i czekam na pomoc.

Mira S. Ghoshal study
Powrót do góry
s
Admin forum


Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 154

PostWysłany: Sob 28 Mar , 2009 11:06 am    Temat postu: Re: SB a Wałęsa - w internecie cała książka
Odpowiedz z cytatem

Mira S. Ghoshal napisał:

po pol godziny meki azeby ta ksiazka jakos sprowadzic z esnips nie mam dalej szczescia.
sprawdzałem - działało , ale parę godzin później - nie działało , bo nie działał cały serwer esnips.com, mam nadzieję , że naprawią
Czy mozna mi ten file wyslac na poczte?

ba, ale nie podała pani adresu
proszę się zarejestrować, albo napisać do mnie

_________________
solidarnosc.of.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
~
Gość





PostWysłany: Pią 12 Cze , 2009 5:14 pm    Temat postu: "SB a Lech Wałęsa" : wyimki
Odpowiedz z cytatem

Czy "Bolek" to Wałęsa?

Identyfikację TW ps. "Bolek" potwierdza również zachowana w formie kserokopii notatka służbowa młodszego inspektora Wydziału III "A" KW MO w Gdańsku st. szer. Marka Aftyki z 21 czerwca 1978 r. Odnosi się ona bowiem do "analizy akt indywidualnych nr I 14713 dot[yczących] ob. WAŁĘSA LECH". Aftyka napisał w nie: "Wymieniony do współpracy z organami bezpieczeństwa pozyskany został w dniu 29 XII 1970 r. jako TW ps. "BOLEK" na zasadzie dobrowolności przez st. insp. Wydz[iału] II KW MO w Olsztynie kpt. E[dwarda] Graczyka". Podczas procesu lustracyjnego Wałęsy Aftyka "zeznał, że był w 1978 r. młodym funkcjonariuszem, pozostającym w służbie od dwóch miesięcy, któremu polecono sporządzić analizę akt TW 'BOLEK' o nr I 14713".

Prawdziwość notatki M. Aftyki potwierdza również inny dokument SB. Chodzi o kopię notatki służbowej mjr. Czesława Wojtalika i mjr. Ryszarda Łubińskiego z rozmowy, którą 6 października 1978 r. na terenie Gdańskich Zakładów Mechanizacji Budownictwa "ZREMB" wspomniani funkcjonariusze przeprowadzili z L. Wałęsą. Jej celem było "ponowne pozyskanie" Wałęsy do współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa. Już na wstępie autor notatki mjr Wojtalik napisał: "w dniu 6 X 1978 r. w godz. 11.00-12.20, wspólnie z mjr. R[yszardem] Łubińskim, przeprowadziłem rozmowę operacyjną z ob. Lechem Wałęsą, byłym TW ps. "Bolek", aktualnie rozpracowywanym w sprawie krypt[onim] "Bolek".

Mogłem być "Felkiem"

Potwierdzenie związków L. Wałęsy z SB znajdujemy także w innych dokumentach SB, choć nie wymienia się w nich pseudonimu agenturalnego. W Arkuszu ewidencyjnym z 28 listopada 1980 r. przeznaczonego do internowania Wałęsy czytamy: "29 XII 1970 r. pozyskany do współpracy z SB. W okresie 1970-[19]72 przekazał szereg informacji dot[yczących] negatywnej działalności pracowników Stoczni". Ważnym źródłem historycznym w tej sprawie jest także oryginał Analizy stanu zagrożeń do sprawy obiektowej krypt. "MECHBUD" z 15 stycznia 1979 r. dotyczącej sytuacji w Gdańskich Zakładach Mechanizacji Budownictwa "ZREMB", w której napisano m.in., że L. Wałęsa "w czasie pracy w stoczni był wykorzystywany operacyjnie przez Służbę Bezpieczeństwa".

W kwestii identyfikacji TW ps. "Bolek" nr 12535 należy się również odnieść do pojawiających się czasem opinii na temat rzekomego istnienia w latach 1970-1976 kilkudziesięciu tajnych współpracowników Wydziału III KW MO w Gdańsku noszących wspomniany pseudonim, będących w dodatku zatrudnionych w Stoczni Gdańskiej im. Lenina. Wiele razy po ten argument sięgał sam L. Wałęsa: "Równie dobrze mogliby ze mnie zrobić Felka. W samym Gdańsku agentów SB o pseudonimie "Bolek" było podobno 56. Wzięli więc trochę dokumentów z różnych teczek i zrobili ze mnie pięćdziesiątego siódmego. Proste!". W rzeczywistości w latach 1970-1976 pion III gdańskiej SB dysponował łącznie czterema tajnymi współpracownikami o pseudonimie "Bolek", z czego tylko jeden - rejestrowany pod nr 12535 - pracował w Stoczni Gdańskiej, i to na Wydziale W-4. Pozostali trzej TW ps. "Bolek" nie mieli ze Stocznią nic wspólnego, a nawet nie mieszkali w Gdańsku.

Agent na L 4

Drugi z dokumentów pochodzi z 17 kwietnia 1971 r. Jest to trzystustronicowa informacja przekazana przez TW ps. "Bolek" podczas spotkania z kpt. Henrykiem Rapczyńskim w hotelu "Jantar" przy Długim Targu 19 w Gdańsku. TW PS. "Bolek" informował funkcjonariusza SB przede wszystkim o trzech strawach: przygotowania załogi Wydziału W-4 do zakłócania obchodów 1 maja, okolicznościach ponownego podpalenia siedziby KW PZPR w Gdańsku oraz Józefie Szylerze. Co ciekawe, TW PS. "Bolek" zdobył te informacje, przebywając na zwolnieniu lekarskim. Podczas spotkania z kpt. Rapczyńskim skarżył się na przełożonych z pracy (miał na myśli kierownika Wydziału W-4 Władysława Leśniewskiego i Mieczysława Umińskiego), którzy rozsiewali pogłoski, że będąc na chorobowym, chodził i namawiał do strajku. "Ktoś mi chce podstawić nogę, stwierdzam, iż na polecenie pracownika SB, będąc na chorobowym, poszedłem na Stocznię. […] Wobec powyższego szybko udałem się do domu i przestałem chorować" - stwierdził "Bolek". Za doniesienie otrzymał 500 zł wynagrodzenia. Powołując się na swoje rozmowy z Józefem Szylerem i Janem Jasińskim oraz dyskusje zasłyszane na budowanym statku, TW PS. "Bolek" poinformował SB, że pracownicy słuchają w czasie pracy radia, "które mówiło, że są rozruchy w NRD", a jeśli dojdzie do organizacji pochodu pierwszomajowego, to część załogi będzie miała na rękawach "czarne opaski na znak żałoby". W związku z tym, TW PS. "Bolek" zaproponował neutralizację organizatorów manifestacji pierwszomajowej: "Jeśli chodzi o sprawę 1 Maja, ja widzę rozwiązanie tylko przez: rozmowy z jakimś z wyższych czynników delegacjami ze strony władz. Jeśli chodzi o sprawę uczestniczenia za strony przeciwnej, to powinni w niej brać udział ludzie najbardziej zadziorni i aktywni w innym kierunku, to by rozwiązało sprawę i manifestacja jako taka mogłaby być spokojna. Jednak takie spotkania powinny gdzieś się odbyć na 3 dni przed 1 Maja". TW ps. "Bolek" miał "ustalić wszelkie dyskusje, komentarze i zmiany pracowników Stoczni Gdańskiej na temat obchodów 1-wszo Majowych". Na marginesie tego fragmentu doniesienia TW ps. "Bolek" warto dodać, że rozpoznanie osób pragnących zakłócić partyjny charakter obchodów pierwszomajowych w 1971 r. było w tym czasie jednym z priorytetów Wydziału III SB w Gdańsku. Co ciekawe, w sprawę zaangażowali się nie tylko szeregowi działacze Komitetu Zakładowego PZPR Stoczni Gdańskiej, którzy również postulowali odsłonięcie przy bramie nr 2 stoczni tablicy pamiątkowej lub nawet pomnika poświęconego pamięci poległych w grudniu 1970 r., a w przededniu 1.05.1971 r. zwierali pieniądze na wieńce i kwiaty oraz organizowali zbiorowe wyjazdy w celu odwiedzenia grobów kolegów

1 Maja zdekonspirowany

W doniesieniu złożonym kpt. H. Rapczyńskiemu 27 kwietnia 1971 r. TW ps. "Bolek" po raz kolejny nawiązał do przygotowań obchodów pierwszomajowych na Wydziale W-4. "Bolek" opisał sytuację z soboty 24 kwietnia 1971 roku, kiery to ślusarz wyposażeniowy z W-4, Bogdan Opala, zwrócił się do niego z pretensjami jako do członka Rady Oddziałowej, zarzucając mu "tchórzostwo i brak oddania się ludziom", którzy go wybrali. "Pytał się, dlaczego nie zbieramy na wieńce dla poległych. Ja odpowiedziałem, że powiem przewodniczącemu rady, a zresztą możecie powiedzieć sami. Opala wraz z innymi odnaleźli przewodniczącego] [Henryka] Lenarcika i w podobny sposób przedstawili sprawy" - relacjonował TW ps. "Bolek".

Aktywny i ofensywny

TW ps. "Bolek" był współpracownikiem aktywnym, zwłaszcza jeśli chodzi o okres będący bezpośrednim następstwem Grudnia '70 (lata 1970-1971), a także w 1972 r. Potwierdzają to zarówno wszystkie cztery zachowane doniesienia i informacje TW ps. "Bolek" (trzy z nich pochodzą z kwietnia i jedno z listopada 1971 r.), jak również wspomniany w poprzednim rozdziale spis jego donosów i przekazanych informacji sporządzony w UOP w 1992 r. (wymieniono w nim dwanaście dokumentów agenturalnych z lat 1970-1971 i dziewięć z lat 1972-1974). Tę obserwację potwierdza także treść notatki służbowej młodszego inspektora Wydziału III "A" KW MO w Gdańsku st. szer. Marka Aftyki z 21 czerwca 1978 r. z "analizy akt archiwalnych nr I 14713 dot[yczących] ob. WAŁĘSA LECH": "W latach 1970-[19]72 wymienionych już jako TW ps. >>BOLEK<< przekazywał nam szereg cennych informacji dot[yczących] negatywnej działalności pracowników Stoczni".

TW ps. "Bolek" był za swoją działalność wynagradzany finansowo, co potwierdza m.in. informacja oficera prowadzącego będąca uzupełnieniem do jego donosu z 17 kwietnia 1971 r. W swojej notatce M. Aftyka napisał: "Za przekazane informacje był on wynagradzany i w sumie otrzymał 13100 zł; za wynagradzanie brał bardzo chętnie". Nawet w okresie mniejszej aktywności TW ps. "Bolek" "żądał również zapłaty za przekazywane informacje, które nie stanowiły większej wartości operacyjnej". Trudno natomiast określić, na ile prawdopodobną jest hipoteza, że agenturalna działalność TW ps. "Bolek" wpłynęła na decyzję dyrekcji Stoczni Gdańskiej z 16 października 1972 r. o przyznaniu L. Wałęsie mieszkania służbowego przy ulicy Wrzosy na gdańskich Stogach. Na ten fakt już w 1981 r. zwracali uwagę adwersarze L. Wałęsy w ruchu "Solidarność". Należy jednak podkreślić, że przyznanie mieszkania pracownikowi z pięcioletnim stażem pracy w stoczni, w dodatku nienależącemu do PZPR z tzw. przeszłością grudniową, było raczej ewenementem (czas oczekiwania na mieszkanie wynosił nawet 15 lat). Decyzja taka mogła być również wynikiem polityki pacyfikowania i przekupywania przywódców rewolty z grudnia 1970 r.

TW ps. "Bolek" był współpracownikiem posłusznym. Funkcjonariusz gdańskiej SB napisał o nim, ze w latach 1970-1972 "dał się poznać jako jednostka zdyscyplinowana i chętna do współpracy". Oficerowie prowadzący zwracali uwagę na jego punktualność, z jaką stawiał się w wyznaczonym miejscu na spotkanie. Bez zgody funkcjonariuszy SB nie przystępował do inicjatyw, których celem mogło być prowadzenie "wrogiem działalności". Wykonywał zadania operacyjne na ternie zakładu pracy nawet w okresie przebywania na zwolnieniu lekarskim.

TW ps. "Bolek" był współpracownikiem ofensywnym, pomysłowym i dość skrupulatnym. Uzyskał a później przekazał SB, dokumenty napisane własnoręcznie przez osoby swojego otoczenia. Jeśli ustalił, że pracownicy stoczni słuchają w czasie pracy Radia Wolna Europa, to starał się także uzyskać informację na temat treści słuchanych audycji ("rozruchy w NRD"). Przekazywał także informacje wyprzedzające na temat planowanej przez pracowników Stoczni Gdańskiej próby zakłócenia obchodów pierwszomajowych w 1971 r. Relacjonował SB nastroje i opinie panujące na Wydziale W-4, m.in. w związku z ponownym podpaleniem siedziby KW PZPR w Gdańsku), sprawą wypłacenia odszkodowań rodzinom poległych w grudniu 1970 r. stoczniowców oraz warunkami pracy i płacy w zakładzie. TW PS. "Bolek" cechował też pewien spryt. Widać to przy okazji zgłaszanych SB w dniu 22 kwietnia 1971r. pomysłów związanych z rozładowaniem napiętej sytuacji w stoczni poprzez złożenie załodze obietnic finansowych ("Jednak wypłata powinna być wbrew oczekiwaniu dopiero po 1 Maja. Gdyby ludzie wiedzieli, że jest dla nich forsa, mogą jednak jej nie otrzymać, inaczej by patrzyli"), których ostatecznie nie trzeba będzie wcale zrealizować ("TW sugerował, żeby stoczniowcom dać do zrozumienia, że zamierza się w krótkim czasie dokonać reorganizacji pod względem organizacji pracy w Stoczni, a z tym pójdą w parze zarobki pracowników fizycznych. To przyczyniłoby się do spadku agresywnych zamiarów pracowników fizycznych. To przyczyniłoby się do spadku agresywnych zamiarów pracowników Stoczni w dniu święta 1 Maja. Po 1 Maja poruszonych spraw można nawet nie realizować"). Jeśli TW PS. "Bolek" nie znał personaliów osób ("zna ich tylko z widzenia"), którzy zwracali jego uwagę, to próbował zdobyć na ich temat jak najwięcej informacji ("Mówił mi to ślusarz z W-4, którego nazwiska nie znam, mieszka nad Delikatesami nazwisko mogę ustalić"), a nawet przybliżyć ich wizerunek i charakterystyczne cechy ("jest on w wieku ponad 40 lat, wysoki, szczupły, bez zębów z przodu, lekko pokryty szronem, najprawdopodobniej będzie z W-5"), co pozwalało SB zidentyfikować te osoby (sprawa M.Tolwala).

Śledztwo w sprawie akt, które nie wróciły

28 listopada 1996 r. prokurator Prokuratury Wojewódzkiej Małgorzata Nowak wszczęła śledztwo w sprawie akt, których nie zwrócił Lech Wałęsa. Uzasadnienie wszczęcia postępowania mówiło o "przekroczeniu w latach 1992-1994 w Warszawie uprawnień oraz niedopełnienia obowiązków służbowych przez funkcjonariuszy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych oraz Urzędu Ochrony Państwa, polegających na przekazywaniu w latach 1992-1994 prezydentowi Rzeczpospolitej Polskiej dokumentów tajnych specjalnego znaczenia, dotyczących jego osoby w sposób sprzeczny z przepisami o obiegu tych dokumentów, co doprowadziło do ich usunięcia z dyspozycji właściwych organów państwa, tj. o przestępstwo z art. 246 paragraf 1 kk oraz art. 268 kk".

Co mają Rosjanie?

Sprawę kontaktów Wałęsy z SB w latach 1970-1976 znało u schyłku PRL najmniej kilkudziesięciu funkcjonariuszy SB, działaczy partyjnych i państwowych. Dziesiątki kolejnych osób: funkcjonariuszy służb specjalnych, pracowników prokuratury, sądów, Biura Rzecznika Interesu Publicznego, Instytutu Pamięci Narodowej, poznało obszerne fragmenty tej historii już w latach III RP. Komplet informacji na temat agenturalnej przeszłości osób publicznych w Polsce dziś znajduje się zapewne tylko w jednym miejscu. Nie w Warszawie, bo tu znaczną część dokumentów zniszczono, a w Moskwie. Najprawdopodobniej tam właśnie znajduje się oryginalna teczka "Bolka". Czy w związku z tym całą tę historię warto po prostu "zamieść pod dywan"?
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Solidarność Strona Główna -> historia
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Solidarnosc.of.pl

Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v1.5 par HEDONISM

(2 2/1054 9/0.12976) MojeForum.Net - darmowe forum
Imprezy integracyjne Tłumacz przysięgły Szafy biurowe Powered by SEOKatalog Architekt Wrocław Systemy energooszczędne