Solidarność Solidarność
Solidarność 80-90
 
AlbumAlbum  FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 



1.,,post'' po polsku to temat wpisu (wpis) ; 2. żeby oddać głos w ankiecie trzeba się zarejestrować

SB-man oskarża dziennikarza



 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Solidarność Strona Główna -> procesy SB-manów w Toruniu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

co myślisz o tej sprawie?
skandaliczny SB-man
25%
 25%  [ 1 ]
SB-man ma rację
50%
 50%  [ 2 ]
wszystko zgodne z prawem
0%
 0%  [ 0 ]
zamach na wolność słowa
25%
 25%  [ 1 ]
trudno powiedzieć
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 4

Autor Wiadomość
s
Admin forum


Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 154

PostWysłany: Wto 13 Maj , 2008 11:57 pm    Temat postu: SB-man oskarża dziennikarza
Odpowiedz z cytatem

2008.4.23. Po rozprawie dot. Andrzeja Zielińskiego podszedł do mnie Bronisław S. (2 razy prokurator odrzucił jego skargi na mnie) -> http://w.icm.edu.pl/t/elana.htm
i zażądał, skoro tak odważnie piszę w witrynie, bym podał mu nazwisko i adres. Spytałem po co? - To się pan dowie! (powiedział jak na starego SB-mana przystało) - Oczywiście nie dostał. Pewnie chce mi wytoczyć cywilny proces, że opublikowałem jego zdjęcie (po prawomocnym wyroku). Po kilkunastu min. spotykam go na deptaku. Woła do mnie : zapraszam na piwo.
---------------
9 maja przed procesem dot. Stefana Kamińskiego (na który przyszedł Bronisław S., jako widz), 5 min po moim wejściu do sądu, podszedł do mnie Bronisław S. z policją. Umundurowani policjanci wylegitymowali mnie z powodu ,,zamiaru Bronisława S. podania mnie do sądu''. Po 2 godz. Komenda Policji odpowiedziała , że nie było wysłanego takiego patrolu. Pojawiło się pytanie: Czy to był prywatny patrol Bronisława S. czy fałszywi policjanci ?
W poniedziałek Komenda udzieliła odpowiedzi, że Bronisław S. zgłosił, iż popełniłem przestępstwo (?), stąd ta interwencja policji.

_________________
solidarnosc.of.pl


Ostatnio zmieniony przez s dnia Wto 05 Sie , 2008 3:09 am, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
gw
Gość





PostWysłany: Pią 16 Maj , 2008 3:17 am    Temat postu: publikatory o legitymowaniu
Odpowiedz z cytatem

Fakty TvN

zobacz film : http://www.esnips.com/web/esbeman-oskarza-dziennikarza
esbek Poraziński rzucił się z pięścią na kamerzystę tvn


http://www.tvn24.pl/28377,1550004,0,1,fakty_wiadomosc.html

============

prasa o tym:
Nowości

Po adres w asyście patrolu

Waldemar Piórkowski, Czwartek, 15 Maja 2008

Bronisław S., funkcjonariusz byłej Służby Bezpieczeństwa, chce pozwać do sądu byłego opozycjonistę, Za to, że publikuje jego dane w Internecie. W złożeniu wniosku pomaga mu policja.

Były esbek został prawomocnie skazany za znęcanie się podczas przesłuchań nad członkiem podziemia.

Wacław Kuropatwa, działacz solidarnościowej opozycji, obecnie śledzi procesy byłych funkcjonariuszy i relacje z ich publikuje na swojej stronie internetowej: solidarnosc.of.pl. Po prawomocnym wyroku na Bronisława S. zamieścił na niej również zdjęcie skazanego, podał jego dane, czym się zajmuje i ile ma dochodu. Nie omieszkał również poinformować wszystkich internautów, że Bronisław S. przychodzi obecnie, jako widz, na rozprawy innych funkcjonariuszy SB, co również opatrzył zdjęciem z odpowiednim podpisem.

Zdaniem Bronisława S., te publikacje naruszyły jego dobra osobiste. Próbował zainteresować tym prokuraturę, a kiedy nie zajęła się sprawą, postanowił sporządzić prywatny akt oskarżenia przeciwko Wacławowi Kuropatwie. Taką możliwość stwarza polskie prawo, tyle że jednym z wymogów jest podanie pełnych danych i adresu osoby, którą się oskarża.

Bronisław S. nie uzyskał ich od Wacława Kuropatwy. Odmówił, ponieważ były esbek nie chciał podać powodu, dla którego ich potrzebuje. Wówczas Bronisław S. zwrócił się o pomoc do policji.

- O interwencje poprosił w komisariacie i przedstawił jej przyczyny. Właśnie to, że chce złożyć prywatny akt oskarżenia, ale druga strona konfliktu nie chce podać mu danych osobowych - tłumaczy Artur Rzepka z toruńskiej policji. - Zgłoszenie z taką motywacją daje policjantom możliwość podjęcia interwencji w celu uzyskania tych danych.

Autor przyszłego aktu oskarżenia wybrał na interwencję z asystą policji dzień, w którym wiedział, że Wacław Kuropatwa będzie w sądzie, ponieważ toczył się tam proces kolejnego esbeka. Wkroczył do budynku z patrolem mundurowych i wskazał opozycjonistę, którzy wylegitymowali Wacława Kuropatwę.

Z kolei on uważa teraz, że policja jest na usługach komunistycznych zbrodniarzy.

- Legitymowanie przeprowadzone zostało zgodnie z prawem, ponieważ interwencja została zgłoszona wcześniej i poparta była odpowiednią motywacją. Bez niej legitymowanie nie byłoby możliwe, ponieważ nie można wymagać od policjantów, żeby na wniosek obywateli legitymowali wszystkich bez uzasadnienia. Jest jeszcze jeden aspekt tej sprawy. Zgłaszający swój problem na policję nie dostał danych odebranych od mężczyzny w sądzie. Z tego zdarzenia sporządzona została notatka służbowa. Teraz osoba, która czuje się pokrzywdzona, może złożyć prywatny akt oskarżenia i poinformować sąd, że dane drugiej strony ma policja. Na wniosek sądu zostaną one udostępnione.

Sprawa zapewne będzie miała ciąg dalszy, bo jeżeli sąd uzna, że akt oskarżenia jest zasadny, może dojść do procesu, w którym tym razem były esbek będzie pokrzywdzonym.

http://www.nowosci.com.pl/look/nowosci/article.tpl?IdLanguage=17&IdPublication=6&NrIssue=806&NrSection=1&NrArticle=101518&IdTag=38

-----==========----
Gazeta Pomorska 14 maja 2008

Esbek kontra opozycjonista z Torunia

Historia, w której były funkcjonariusz Służby Bezpieczeństwa wykorzystuje policję w porachunkach z działaczem solidarności.

Były esbek z Torunia nie daje spokoju działaczowi Solidarności. Wacław Kuropatwa, znany członek toruńskiej Solidarności podziemnej, nie może się opędzić od Bronisława S. Sprawę zna Tomasz Fenske [z Radia Gra]: (plik 1) http://www.pomorska.pl/assets/mp3/PO9160514.MP3

Jak mówi Kuropatwa, który relacjonuje na swojej stronie internetowej procesy esbeków, były funkcjonariusz Służby Bezpieczeństwa nachodzi go w sądzie i próbuje ustalić, gdzie mieszka. - Dopytuje się o moje dane - mówi Kuropatwa, który obawia się o swoje bezpieczeństwo.

Zajście widział prokurator Instytutu Pamięci Narodowej, Mieczysław Góra. - Byłem mocno zaskoczony - mówi Radiu GRA.

Jak donosi Gazeta Wyborcza, funkcjonariusze pojawili się w sądzie z powodu zgłoszenia, które złożył na Kuropatwę były esbek. Na początku jednak policja twierdziła, że takiej interwencji nie było. Dopiero później zastępca komendanta potwierdził, że jednak do niej doszło. Przypomnijmy jednak, że policja nie ma prawa udostępniać danych wylegitymowanych osobom trzecim. Bronisław S. chce oskarżyć Kuropatwę o zniesławienie. Z samym byłym funkcjonariuszem SB nie udało nam się skontaktować.


http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080514/REGION/86954838
Powrót do góry
karol
Gość





PostWysłany: Czw 29 Maj , 2008 12:48 am    Temat postu: Czy oprawca ma moralne prawo walczyć o swój wizerunek
Odpowiedz z cytatem

Czy oprawca ma moralne prawo walczyć o swój wizerunek

Esbek znowu ściga

Skazany za zbrodnię komunistyczną toruński esbek Bronisław S. szuka wybawienia przed... byłym opozycjonistą, który pisze o nim na swojej stronie internetowej. Bezradny funkcjonariusz bezpieki poprosił o pomoc policję

Karol Dolecki (Gazeta Wyborcza, Toruń 14 maja)

Dziewiętnaście lat po transformacji ustrojowej, Bronisław S. i Wacław Kuropatwa - były drukarz z podziemnego wydawnictwa Kwadrat - nadal stoją po dwóch stronach barykady. Co więcej mur, który dziś wyrósł między nimi, zdaje się być jeszcze większy niż w latach 80. W PRL-u obaj panowie... nie wiedzieli o swoim istnieniu. Esbek pracował w wydziale śledczym, a Kuropatwa ciężko pracował nad drukiem nielegalnej prasy i ulotek. Ponieważ nigdy nie wpadł, ich drogi wówczas się nie zeszły. Stało się to dopiero w wolnej Polsce. I od razu zaiskrzyło.

Poznali się w toruńskim sądzie, gdzie w2005 r. lawinowo ruszyły procesy byłych esbeków, oskarżonych przez łPN o zbrodnie komunistyczne. Kuropatwa jest jedynym człowiekiem wmieście, który przychodzi na wszystkie rozprawy. Potem ich przebieg relacjonuje na swojej stronie internetowej http://solidarnosc.of.pl. Opisał też sprawę Bronisława S., który odpowiadał za znęcanie się podczas przesłuchań nad działaczem podziemia.

Esbek został za to prawomocnie skazany na osiem miesięcy więzienia w zawieszeniu. Kuropatwa zamieścił jego zdjęcie, podał nazwisko i napisał m.in., że były podporucznik, jest prawnikiem - ma 1000 zł emerytury". Drwił też z jego linii obrony: „wyraził żal, że dziennikarz wyszedł [z sali rozpraw - dop. kd], bo miał 20 kartek wystąpienia, z których po kilka razy czytał to

samo. Sąd parę razy zwracał na to uwagę, po czym spytał, czy Bronisław S. zasięgał porady psychiatry. (...) Bronisław S. skrócił swe absurdalne wystąpienie do 5 kart maszynopisu, (...) zajęło mu [to] ponad godzinę".
Ale i były funkcjonariusz to postać nietuzinkowa na tle swoich kompanów z ławy oskarżonych. W przeciwieństwie do nich zawsze miał na sali rozpraw dużo do powiedzenia. - Stoję przed sądem, bo pomagałem kolegom, którzy mieli kłopoty z IPN - atakował. - Sfrustrowani politycy ustanowili IPN dla zemsty, to złamanie zasad Solidarności o sprawiedliwości społecznej. Dlatego my, uczciwi ludzie będziemy musieli wyemigrować na Wschód. Jestem dumny ze służby w SB dla społeczeństwa i nikt mi jej nie zohydzi.

Od czasu publikacji na witrynie byłego opozycjonisty, Bronisław S. jest drugim, który... regularnie przychodzi do sądu na procesy byłych esbeków. Kuropatwa, nie przebierając w słowach, skrzętnie odnotowuje to na swojej stronie internetowej. Po jednej z rozpraw zamieścił jego zdjęcie z podpisem: „Na sali był też SB-man, kolega oskarżonych".

Idee fixe esbeka jest jednak inna, przypomina polowanie na opozycjonistę. Jeszcze podczas swojej rozprawy odwoławczej poinformował, że złożył w prokuraturze dwa doniesienia na jego witrynę. Ponieważ śledczy nie podchwycili sprawy, Bronisław S. postanowił działać inaczej. - Po jednej ze spraw, jakieś dwa tygodnie temu zapytał mnie, czy znam prawo prasowe - opowiada Kuropatwa. - A następnie stwierdził, że jeśli jestem taki odważny, to mam mu podać swoje dane oraz adres. Zapytałem, po co mu to, ale nie odpowiedział. Więc odmówiłem.

Esbek jednak nie odpuścił. W zeszły piątek przyszedł do sądu z... dwoma policjantami, a ci spisali Kuropatwę.

- Byłem tym mocno zaskoczony, bo nie było podstaw do interwencji - opowiada prokurator IPN Mieczysław Góra, który był świadkiem tej sytuacji.

Ustaliliśmy, że Bronisław S. wcześniej zgłosił w komisariacie, że były opozycjonista popełnił na jego szkodę przestępstwo ścigane z oskarżenia prywatnego. - Chodzi o sprawy związane z naruszeniem wizerunku - mówi Wojciech Bejger, zastępca szefa toruńskiej komendy miejskiej. - Powiedział, że chce złożyć przeciwko niemu akt oskarżenia, ale sąd wymaga od niego pełnych danych sprawcy, a on ich nie ma. Stąd nasza wizyta w sądzie.

- Doszło do tego, że policja jest na usługach zbrodniarza komunistycznego - oburza się Kuropatwa.

- Interwencja była zgodna z prawem - mówi Grażyna Puchalska z biu ra prasowego Komendy Głównej Policji. - W każdym przypadku, gdy ktoś zgłosi się do funkcjonariusza z podobną prośbą, ma on obowiązek wylegitymować wskazaną osobę, wytłumaczyć jej, dlaczego to robi, ale nie ma prawa nikomu udostępniać jej danych. Powinien zapisać je w notatniku i poinformować o tym wnioskującego. Jeśli oskarży tego człowieka, prześlemy je do sądu, gdy ten o to wystąpi. Policjanci, którzy legitymowali Kuropatwę, tak właśnie postąpili.

Z Bronisławem S. nie udało się nam skontaktować. Sprawa zapewne będzie miała ciąg dalszy.

KOMENTARZ

* Sytuacja jest paradoksalna. Es-bek broni swojego dobrego imienia ścigając człowieka opozycji, zwalczanej przez esbecję. Korzysta z prawa, o które .walczył przeciwnik dawnego systemu. Takie są niestety indywidualne koszty transformacji. Ale chciałbym przypomnieć funkcjonariuszowi, że dobre imię już stracił służąc, tak jak służył, w wiadomej formacji, co potwierdził sąd skazując go za tzw. zbrodnię komunistyczną. I czego by nie robił i kogo by nie oskarżał, tak już zostanie. Trudno bronić czegoś, czego nie ma.

Sławomir Łopatyński
Powrót do góry
s
Admin forum


Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 154

PostWysłany: Czw 03 Lip , 2008 4:43 am    Temat postu: Bronisław S. wniósł pozew do sądu
Odpowiedz z cytatem

Bronisław S. wniósł pozew do sądu Embarassed

Poprzednio oskarżył prokuratora IPN do prokuratury ,,cywilnej'' o kłamstwa, nakłanianie świadków do fałszywych zeznań itp.

_________________
solidarnosc.of.pl


Ostatnio zmieniony przez s dnia Wto 05 Sie , 2008 3:10 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
adamh
Gość





PostWysłany: Pią 04 Lip , 2008 8:56 pm    Temat postu: Sb-cy jeszcze podnoszą głowy
Odpowiedz z cytatem

Wacek trzymaj się, nie daj się SB-kowi Nie wiem jak mógłbym Tobie pomóc ale gdybyć chciał porozmawiać daj znać.
Pozdrawiam ah
Powrót do góry
s
Admin forum


Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 154

PostWysłany: Nie 13 Lip , 2008 6:18 am    Temat postu: akt oskarżenia
Odpowiedz z cytatem

Toruń 18 maja 2008 r.
SĄD REJONOWY

w Toruniu
AKT OSKARŻENIA

Na zasadzie: art.59 §1 kpk, art.485 kpk i 487 kpk oskarżam: _________ zam. Toruń, ul. ________ o to, że:

I W okresie od dnia 7 kwietnia 2006 r, do chwili obecnej (momentu sporządzenia tego aktu oskarżenia) za pośrednictwem Internetu pomawiał wnoszącego oskarżenie przez niesłuszne przypisywanie takiego postępowania lub właściwości jak:
- grożenie w 1986 r, pięciu pracownikom „Elany" w Toruniu „okaleczeniem i śmiercią",
- antydatowania protokołów przesłuchań i fałszowania ich treści,
spreparowania dowodów świadczących o tym, że głównym organizatorem podziemnej działalności był Kazimierz K,
- w dniu 15 września i 21 października 2005 r. oraz 26 stycznia 2006 r. w Toruniu przed Sadem Rejonowym nieracjonalnego, nielogicznego i absurdalnego zachowania się wyrażającego się m.in. kilkakrotnym i opieszałym czytaniem oraz powtarzaniem tych samych treści, imputowaniem zachowania się i wypowiadania treści niezgodnych z rzeczywistością, co miało wywrzeć negatywny odbiór odbiorcy strony internetowej co do mojej osoby,
które poniżyły mnie w opinii publicznej tj. o przestępstwo określone w art.212 § 1 i 2 kk

II W okresie od dnia 7 kwietnia 2006 r. do chwili obecnej (momentu sporządzenia aktu oskarżenia) za pośrednictwem Internetu na wielu jego stronach znieważył wnoszącego oskarżenie naruszając jego godność poprzez zamieszczone wyrażenia; „ proces SB — mana oskarżonego ws. dot. Kazimierza K.-„ Solidarność" Toruń, „ Na sali był też SB-man, kolega oskarżonych" tj. o przestępstwo określone w art.216 § 1 i 2 kk

WYKAZ
a) osoby podlegające wezwaniu na rozprawę: oskarżony świadek — pokrzywdzony
b) innych dowodów zawnioskowanych do odczytania:
1. K-1 pismo z 8.04.2006 r. do Prokuratury Rejonowej w Toruniu.
2. K-2-5 wydruki stron internetowych o treści zniesławiającej i znieważającej.
3. K-6 postanowienie z 7.03.2005 r.(vide także wyrok Sadu Rejonowego w Toruniu z dn. 6.04.2006 r. sygn. akt VIII K 446/05).
...

==================

kk
Rozdział XXVII

Przestępstwa przeciwko czci i nietykalności cielesnej

Art. 212. § 1. Kto pomawia inną osobę, .... o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności,
podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.
§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Art. 216. § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła,
podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
§ 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

_________________
solidarnosc.of.pl


Ostatnio zmieniony przez s dnia Czw 14 Sie , 2008 8:11 am, w całości zmieniany 7 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
s
Admin forum


Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 154

PostWysłany: Pon 14 Lip , 2008 2:19 pm    Temat postu: termin rozprawy pojednawczej
Odpowiedz z cytatem

termin rozprawy pojednawczej
11 sierpnia 2008 godz. 8:15 s.122 Sąd Rejonowy w Toruniu
wstęp wolny

_________________
solidarnosc.of.pl


Ostatnio zmieniony przez s dnia Czw 17 Lip , 2008 9:46 am, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Solid-USA
Gość





PostWysłany: Wto 15 Lip , 2008 10:27 am    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Witam,
Wiele spraw, ktore maja miejsce w Polsce sa niezrozumiale dla ludzi mieszkajacych poza nia... Skoro ktos dobrowolnie wstapil do UB-SB jakie moze miec teraz o to pretensje? Osoby poszkodowane przez system komunistyczne maja prawo a nawet obowiazek ujawniac swoich niedawnych przesladowcow Z drugiej strony polskie prawo dosc skutecznie chroni przestepcow poprzez "tajemnice danych osobowych"... Tutaj w Stanach za najdrobniejsze przestepstwo dane osobowe sprawcy sa publikowane np. w lokalnej prasie. Jestem przekonany, ze polskie prawo wyjdzie na prosta droge i taki SB-ek zrozumie, ze Jego czas minal bezpowrotnie i trzeba poniesc kare za swoj "nieodpowiedni wybor". Kara po czesci jest ujawnianie tego co robil na lamach gazet i w sieci.
Zasylam pozdrowienia,
Powrót do góry
s
Admin forum


Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 154

PostWysłany: Czw 17 Lip , 2008 7:09 am    Temat postu: doniesienie do prokuratury
Odpowiedz z cytatem

załączniki do pozwu

Toruń, 2006.04.08

Bronisław S____ Ul. D_____
87-116 Toruń 17

PROKURATOR REJONOWY
w TORUNIU

W dniu 7 kwietnia 2006r. zapoznałem się na stronie internetowej: http://w.icm.edu.pl.(t)elana htm i innych sygnowanych przez Podziemne Wydawnictwo ,,Kwadrat"- "Solidarność Toruń" ze współczesnym, nieustannym pręgierzem.
Osoby niegdyś i obecnie uznawające się, że mogą stać poza prawem wbrew postanowieniom Sądów, zamieściły wizerunki i dane osobowe byłych funkcjonariuszy MO i SB umożliwiające bezpośrednio lub pośrednio ich identyfikacje. Nadto wiele informacji naruszających godność i honor funkcjonariuszy. Przykładem niech będzie wielokrotnie powtarzana informacja: „ proces SB-mana"- jednoznacznie kojarząca się z funkcjonariuszem osławionej formacji III Rzeszy. Szczególnie bulwersujące dla mnie, jego kolegów i jak sądzę rodziny zmarłego Stanisława Oczki jest zamieszczenie przy jego nazwisku informacji: „ Stanisław Oczki groził mi śmiercią dziecka pod kołami lub, że mnie kulka trafi. Oczki popełnił samobójstwo po otrzymaniu wezwania od prok. IPN". Jest to zbeszczeszczenie godności osoby zmarłej sprzeczne z polską tradycją. Zamieszczona informacja została zweryfikowana przed Sądem i okazała się nieprawdziwa. Pragnę powiedzieć, że odzwierciedleniem postawy S. Oczki jest wymyślone przez niego powiedzenie: „ znowu wykonaliśmy kupę nikomu nie potrzebnej roboty", które odnosiło się do nielicznych postępowań prowadzonych przeciwko osobom z byłej opozycji. Przez prezentowaną postawę musiał odejść z resortu spraw wewnętrznych mimo wielu osiągnięć na niwie walki z przestępczością kryminalną i gospodarczą. Prezentowanie wizerunków i takich informacji jest kolejnym przejawem szykan obok prowadzonych przeciwko nam postępowań karnych w oparciu o sfingowane dowody. Chciałbym nadmienić, że w internecie nadal prezentowane są kłamliwe informacje m.in. dotyczące rzekomego grożenia przeze mnie i W. Piskorza okaleczeniem i śmiercią mimo że nie postawiono nam takiego zarzutu, które to informacje były wielokrotnie wcześniej zamieszczane na łamach „Gazety Wyborczej" i „ Nowości", za sprawą prok. specjalnego IPN do spraw funkcjonariuszy M. Góry i dziennikarzy.
Uprzejmie proszę o spowodowanie zlikwidowania stron, które naruszają nasze prawa i wolności. Jednocześnie wnoszę o ściganie karne osób, które doprowadziły do naruszenia ustawy z 29.08.1997r. o ochronie danych osobowych i innych ustaw.
Działając w przeświadczeniu, że i byłych funk. MO i SB dotyczą prawa i wolności obywatelskich jednocześnie informuje, że stosowne informacje o tych faktach otrzymają Trybunał Konstytucyjny i inne instytucje publiczne.

Z poważaniem
(-)
Bronisław S_____


==========================
( fragm. )

(pieczęć)
Instytut Pamięci Narodowej Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu
w Gdańsku
Bydgoszcz tel.(52) 372 98 90, fax (52) 345 65 12
--
Sygn. akt S75/04/Zk

POSTANOWIENIE o przedstawieniu zarzutów

Bydgoszcz, dnia 7.03. 2005 roku

Mieczysław Góra - prokurator
Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Gdańsku,
uwzględniając dane zebrane w sprawie fizycznego i psychicznego znęcania się w okresie od lutego 1986 roku do czerwca 1986 roku w Toruniu przez funkcjonariuszy Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych nad przesłuchiwanymi świadkami w sprawie Rsd1/86 WUSW w Toruniu - dotyczącej wydawania i rozprowadzania nielegalnych wydawnictw na terenie miasta Torunia - w celu uzyskania określonych zeznań,
tj. o przestępstwo z art. 246 kk w zw. z art. 2 ust.1 - Ustawy z dnia 18.12.1998 roku o Instytucie Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu.

na podstawie art. 313 § 1 i 2 kpk

postanowił:
przedstawić Bronisławowi S____ zarzut, że:

I w dniu 11 marca 1986 roku w Toruniu działając i jako funkcjonariusz publiczny Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych w Toruniu, wspólnie i w porozumieniu z Witoldem Piskorzem funkcjonariuszem Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych w Toruniu wykonując czynności w sprawie numer Rsd 1/86, znęcał się fizycznie i psychicznie nad Ryszardem Rapcewiczem w ten sposób, że: groził mu pozbawieniem wolności, wykręcał ręce, wkładał pałkę milicyjną pod żebra, szarpał za ubranie, oraz używał słów wulgarnych powszechnie uznanych za obelżywe w celu uzyskania określonych informacji dotyczących kolportażu prasy niezależnej w Zakładach Włókien Chemicznych „Elana" w Toruniu,
tj. o przestępstwo określone art. 246 kk w zw. z art. 2 ust 1 Ustawy z dnia 18 grudnia 1998 roku o Instytucie Pamięci Narodowej — Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu /Dz.U. Nr 155, poz. 1016/.
(...)

_________________
solidarnosc.of.pl


Ostatnio zmieniony przez s dnia Wto 05 Sie , 2008 3:14 am, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
s
Admin forum


Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 154

PostWysłany: Czw 17 Lip , 2008 10:42 pm    Temat postu: odp. Bronisława S. na zarzuty
Odpowiedz z cytatem

załączniki do pozwu

odp. Bronisława S. na zarzuty - fragm.

str. 2.



...
osób podejrzanych (...) za zgodą osoby badanej biegły może zastosować środki techniczne mające na celu kontrolę nieświadomych reakcji organizmu tej osoby". W tym miejscu chciałbym powiedzieć, że gdy zajdzie taka potrzeba poddam się takim badaniom i ujawnię ich wyniki opinii publicznej , gdyż ujawnią one kto tu mówi prawdę czy my byli funkcjonariusze, czy też była opozycja.
Prokurator nie zrealizował też min mojego wniosku dowodowego o załączenie dwóch pism z akt kontrolnych ze sprawy RSD- 1/82, opracowanych przeze mnie w 1982/83 r. i sygnowanych moimi inicjałami, chociaż podałem nawet sygnaturę IPN By 082/144. Pisma te dotyczyły wymogów praworządnego postępowania przez funkcjonariuszy operacyjnych. Skierowane zaś zostały do naczelników WUSW i RUSW, szefów RUSW województwa toruńskiego.
Przeprowadzone przed Sądem Rejonowym w Toruniu przesłuchania świadków potwierdzają moje wyjaśnienia, że w zasadzie generalnie należy stwierdzić, iż w trakcie postępowania przed Sądem w 1986 r., prokuratorem IPN i także przed Wysokim Sądem niektórzy świadkowie (obecnie oskarżenia) wypełniali instrukcje zawarte w elementarzu pracy w konspiracji „Małym konspiratorze" i innych ulotkach w zakresie instrumentalnego traktowania prawdy i prawa. O powyższym pisałem na str. 4 pisma z 9 czerwca 2005 r. do Rzecznika Praw Obywatelskich i innych (k-383 akt). To, że złożenie prawdziwych zeznań przed organami MO i SB przez człowieka zaangażowanego w nielegalną działalność podziemną było kompromitujące, wyjaśniłem 15 kwietnia 2005 r. na str. 6 (k-289). Potwierdza to także zeznanie Zbigniewa Lipieckiego przed prok. IPN w dniu 13 września 2004 r. podczas, którego stwierdza: „Później sprawa była rozpatrywana w Sądzie, gdzie potwierdziłem moje drugie zeznanie. Później przeprosiłem pana Kozaka"(k-116 wiersz 14-15).
W dniu 21 października 2005 r. Zbigniew Lipiecki przed Wysokim Sądem potwierdził zeznanie złożone 17.03.1986 r. przed funkcjonariuszem jako prawdziwe i złożone bez żadnych gróźb. Zbigniew Lipiecki zeznał: „W trakcie tego przesłuchania (11.03.1986 r.) nikt mi nic nie robił, nie sugerował. Ja wówczas bałem się, w chwili obecnej nawet trudno mi powiedzieć czego. Była to też moja obawa za możliwość skazania za złożenie fałszywych zeznań (k-484-485). Tym samym istnieje uzasadnione podejrzenie, że zostało ujawnione kolejne nadużycie dokonane przez prok. spec. IPN M. Górę. Opracował zarzut przeciwko funkcjonariuszom z niczego bez żadnych podstaw faktycznych i prawnych. Podczas przesłuchania przez prok. IPN w dniu 13.09.2004 r. Zb. Lipiecki też nic nie mówił o groźbach czy wymuszaniu. Zarzut ten dotyczył W. Piskorza i St. Oczki.
Na moje zadane pytanie w dn 21.10.2005 r. przed Wysokim Sądem także świadek Bogusław Czaplicki potwierdził, że złożone zeznanie przed funk. WUSW w Toruniu w dn 11.03.1986 r. było prawdziwe natomiast złożone w dn 27 czerwca 1986 r. przed Sądem Rejonowym - nie (k-486 wiersz ostatni i przedostatni). Nic nie mówi o znęcaniu się psychicznym i stosowaniu gróźb bezprawnych wobec niego. W sposób ogólnikowy mówi tylko, że znał działania resortu spraw wewnętrznych i z racji tego, odczuwał strach. Mówił, że mając na uwadze te okoliczności bał się zatrzymania. Pytam się więc w oparciu o co prokurator opracował zarzut wobec funk. Oczki.
Prokurator specjalny IPN d/s byłych funk. podał do środków masowego przekazu i wielokrotnie z udziałem dziennikarzy, opluwał nas publicznie min. z udziałem „Nowości", „Gazety Wyborczej", że rzekomo groziliśmy pozbawieniem życia i okaleczeniem w wyniku potrącenia przez samochód, co nie było objęte zarzutem w stosunku do nas, tj. mnie i W. Piskorza. W dniu 21 października 2005 r. przed Wysokim Sądem okazało się, że zarzut ten jest wyssany z palca. Świadek Bogusław Czaplicki tego nie potwierdził i nie było to związane z żadną groźbą czy znęcaniem się ze strony funkcjonariusza. B. Czaplicki na karcie 486 w. 7 stwierdził: „...funkcjonariusz stwierdził, że mam dziecko, dojeżdżam do pracy, że dziecko

str. 3.

zapewne by chciało mieć ojca, a coś mogło by się przytrafić np. mógłby mnie potrącić samochód lub też mógłbym zostać trafiony podczas konfrontacji. To ostatnie stwierdzenie dotyczyło tego, że opozycja mogłaby doprowadzić do konfrontacji z władza oraz tego, że w trakcie takiej konfrontacji wszystko jest możliwe, wszystko może się wydarzyć."
Jeszcze raz więc pytam, w oparciu o co prokurator spec. d/s. byłych funk. opracował ten zarzut wobec St. Oczki o stosowaniu przez niego groźby pozbawienia życia i okaleczenia w wyniku potrącenia przez samochód, a następnie wykorzystał tą informację w środkach masowego przekazu przeciwko mnie i W. Piskorzowi.
W tym miejscu warto zapoznać się z zeznaniami złożonymi przez B. Czaplickiego w toku rozprawy w dn. 27.06.1986 r. przed Sądem Rejonowym w Toruniu w sprawie Kazimierza Kozaka. Ja tylko zacytuję fragment z Zał. nr 2 na karcie 54 wiersz 4: „ Nic mi nie wiadomo aby oskarżony przywoził do pracy jakieś nielegalne wydawnictwa ani ulotki. Oskarżony Kozak nigdy nie dawał mi żadnych ulotek ani też nielegalnych wydawnictw"... „Nic mi nie wiadomo, aby oskarżony zbierał składki, a przynajmniej ode mnie żadnych składek nie zbierał". Wobec sprzeczności ujawniono zeznania świadka na k-19-20 -„ nie podtrzymuję odczytanych zeznań, podtrzymuję zeznania teraz złożone na procesie".
B. Czaplicki w dniu 21.10.2005 r. zakwestionował przed Wysokim Sądem jako prawdziwe, jak już wspomniałem, cytowane wyżej zeznania. Stwierdził, że prawdziwe są zeznania złożone przed funkcjonariuszem. Podkreślam jeszcze raz, nic nie mówił o znęcaniu i stosowaniu gróźb bezprawnych.
Świadek Lucjan Pakulski w dn. 21.10 2005 r. przed Wysokim Sądem m. in. zeznał, co następuje: „ Pan Oczki zachowywał się spokojnie, natomiast ten drugi funk. zaczął mnie straszyć. Nie potrafię dokładnie przytoczyć, ale padły konkretne groźby pobicia, straszono mnie rewizją w domu, oskarżenia mnie również w sprawie Kozaka (k-486 str. 11 w. 29)...Dalej ja spisałem oświadczenie, które zostało mi podyktowane. Kwestie dotyczące mojej osoby, tj. , iż wpłacałem jakieś składki, dostawałem prasę, również zostały mi podyktowane... Na rozprawie odwołałem swoje zeznanie jako nieprawdziwe złożone pod przymusem" (k-487 w. 5 i 6). Warto te zeznania zestawić z zeznaniami złożonymi w dn. 15.09.2004 r. przed prok. IPN i zeznaniami złożonymi w dn. 27.06.1986 r. w Sądzie Rejonowym w Toruniu.
W dn. 15.09.2004 r. przed prok. IPN zeznaje: „Generalnie przemocy fizycznej wobec mnie nie stosowano w sensie bicia. Natomiast stosowano groźby karne , których już nie pamiętam - szczegółowych zdań" (k-125 w. 5-7 tom I). Zastanawiające jest, że świadek L. Pakulski nagłego olśnienia doznał w dniu 21.10.2005 r. przed Wysokim Sądem, po zarządzonej przez Sąd przerwie, w sytuacji, gdy wcześniej przebywał na korytarzu Sądu w towarzystwie osób, których nazwisk nie potrzeba przytaczać i w sytuacji, gdy Zb. Lipiecki i B. Czaplicki nic o znęcaniu i stosowaniu gróźb przez funk. nie mówili wcześniej w swoich zeznaniach.
W dniu 27.06 1986 r. w Sądzie Rejonowym w Toruniu L. Pakulski m. in. na karcie 61 w. 9-10 zeznaje: „ Zeznanie w dochodzeniu składałem pod presją i w „ większości" zostały mi podyktowane... Nigdy przedtem nie byłem na komendzie, co wywołało u mnie uczucie strachu" (wiersz 12). Świadek więc nic nie mówił o znęcaniu się czy stosowaniu gróźb.
W celu ocenienia wiarygodności jego zeznań przytaczam też jego odpowiedzi na zadane przeze mnie pytania w dn. 21.10.2005 r. przed Wysokim Sądem: „W 86 roku od Kazimierza Kozaka otrzymywałem prasę podziemną i wpłacałem dobrowolnie składki na rzecz Solidarności. Nie pamiętam czy cudzysłowia, które znajdują się w oświadczeniu zostały mi również podyktowane przez funkcjonariusza" (k- 487 str. 12 w. 26 i następne).
Dużo daje do myślenia także inny fragment zeznań L. Pakulskiego złożonych przed Wysokim Sądem w dn. 21.10 2005 r., a mianowicie: „ W 1986 r. Kazimierz Kozak mówił mi,

...

str. 21

...
przebiegu i skutkach, jak to przedstawił R. Rapcewicz. Skarga taka z wymienieniem mojego nazwiska (nazwisk) powinna znaleźć odzwierciedlenie w ówczesnej dokumentacji Punktu Charytatywno-Prawnego przy kościele Najświętszej Maryi Panny, gdyż m.in. w zakresie działania tego punktu było rejestrowanie nielegalnych działań funkcjonariuszy. Przecież w tym punkcie pracowała G. Przybylska, która nakłoniła świadków do złożenia fałszywych zeznań.
W tej sytuacji w jakiej się znaleźliśmy jako byli funkcjonariusze, nawet osoba o największym autorytecie moralnym, pomówiona przez pojedynczego świadka wywodzącego się z byłej opozycji, przy takim podejściu Wysokiego Sądu byłaby skazana. Nawet jak sadzę nasi obecni sędziowie.
Wysoki Sąd ochoczo nas skazał. Przecież jesteśmy chłopcami do bicia. Czym się przejmować. Wysoki Sąd uznał, że dopuściliśmy się bezprawnych działań. Tymczasem Wysoki Sad w sprawie tej naruszył procedurę karną. Przystąpił do mojego przesłuchania poprzez zadawanie pytań zamiast umożliwić mi swobodne wypowiedzenie się w granicach określonych celem danej czynności (naruszył tym samym art. 171 § 1 kpk). Gdy po długim przesłuchaniu stwierdziłem, że mam około 20 stron wyjaśnień i chciałbym skorzystać z prawa do swobodnego wypowiedzenia się, Wysoki Sąd zaczął mnie namawiać do złożenia pisemnych wyjaśnień do protokołu. Stwierdziłem wówczas, że jest to brudnopis moich wyjaśnień. Poza tym, że dowodu z wyjaśnień podejrzanego nie można zastępować treścią pism i zapisków, czemu Wysoki Sąd zaprzeczył. Po zarządzonej przerwie zasugerowany, postanowiłem, że moje pisemne wyjaśnienia załączę do protokołu na następnej rozprawie m. in. dlatego, że na rozprawie byli obecni nieliczni przedstawiciele byłej opozycji i środków masowego przekazu, którym chciałem przedstawić manipulacje w tej sprawie i fałszywe oskarżenie. W dn. 21.10.2005 r. na następnej rozprawie zostałem poinformowany przez Wysoki Sąd, że złożenie pisemnych wyjaśnień możliwe jest tylko w postępowaniu przygotowawczym. W związku z tym podjąłem kontynuowanie wyjaśnień, w czasie których W. Sąd mi wielokrotnie przerywał. Uchybienia jakich dopuścił się W. Sąd uniemożliwiły mi w sposób uporządkowany złożenie moich wyjaśnień. Także wprowadziły niepotrzebną nerwowość.
Abstrahując od rzeczywistego czy kreowanego przez prokuratora i członków byłej opozycji postępowania byłych funk. MO i SB, w tej czy innej sprawie, należy stwierdzić bez zbędnych dywagacji, że ich zachowanie nie może być kwalifikowane z art. 184 dkk, gdyż nie wyczerpuje ustawowych znamion tego przestępstwa m. in. z uwagi na rodzajowy i bezpośredni przedmiot ochrony. Należy stwierdzić, że intencją ustawodawcy kodeksu karnego - ustawy z dn 19.04.1969 r. nie było objęcie z art. 184 kk bezprawnych działań funk. polegających na znęcaniu się. Wówczas i obecnie za czyny popełnione pod panowaniem „dawnego" kodeksu karnego funk MO i SB odpowiadali i mogą odpowiadać z art. 246 dkk (w tym za znęcanie przekraczając swoje uprawnienia). O tym, że nadużywano stosowania art. 184 dkk w stosunku do funk. (w tym MO i SB) błędnie go interpretując, świadczą przepisy: art. 207 kk (odpowiednik dawnego art. 184 kk), art. 246 kk oraz art. 247 kk „nowego" kodeksu karnego, o dyspozycjach sanujących i umożliwiających jednoznaczną kwalifikację.
W rachubę w zakresie kwalifikacji prawnej może wchodzić jeszcze art.246 kk („nowego" kodeksu).
Zarówno czyny kwalifikowane z art. 246 dkk i art. 246 kk („nowego" kodeksu) podlegają pod ustawę z 7.12.1989 r. o amnestii (Dz. U. nr 64, poz.390). Nie można orzekając, uwzględniając aspekt znęcania się przez funk., rozszerzać zakres stosowania art. 7 ustawy o amnestii na wszelkie przestępstwa polegające na znęcaniu psychicznym czy fizycznym, w tym nieznany „dawnemu" kodeksowi karnemu art. 246 kk, do którego znamion należy znęcanie się psychiczne i fizyczne. Art. 7 ustawy o amnestii mówi
...

_________________
solidarnosc.of.pl


Ostatnio zmieniony przez s dnia Wto 05 Sie , 2008 3:15 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
s
Admin forum


Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 154

PostWysłany: Sob 19 Lip , 2008 2:48 am    Temat postu: przed sądem
Odpowiedz z cytatem

załączniki do pozwu
wyjaśnienia Bronisława S. przed sądem 2005.9.15.



W istocie rzeczy w tej sprawie nie ja i nie mój kolega jesteśmy oskarżonymi. Oskarżonymi są: Polska Rzeczpospolita Ludowa, jej ustrój, naczelne organy władzy i administracji państwowej, organy porządku i bezpieczeństwa publicznego (w tym szczególności MO i SB)i partie polityczne w niej funkcjonujące, zwłaszcza PZPR.
Przypomina to rok 1945 i następne, lata pięćdziesiąte, gdy w sposób totalny zanegowano ustrój i osiągnięcia Polski międzywojennej. Ścigani byli karnie: policjanci Policji Granatowej, pracownicy wywiadu i kontrwywiadu, żołnierze Armii Krajowej i innych ugrupowań. A Armie Krajową nazwano „zaplutym karłem reakcji". Gdy utrwalanie władzy ludowej i budowa zrębów nowej państwowości dokonywały się w ostrej walce politycznej z siłami przeciwnymi zmianom. Ofiarami zaś reakcji w latach 1944-1947 było 16 tyś. działaczy lewicowych, którzy ponieśli śmierć. Taka była cena wprowadzenia nowego ustroju. Obecnie sfrustrowania politycy i związani z nimi historycy prawicy dopuszczani w sposób masowy do mediów, lansują jedynie słuszne poglądy i piszą jednostronną historię, Na co dzień słyszy się w mediach, że PRL to było „państwo bezprawia" (prof. Rzepliński VI 2005r), że „służba w organach MO i SB była hańbiąca". Natomiast od momentu powstania Urzędu Ochrony Państwa w 1990r. „zaszczytna" itd.
Politycy Ci i historycy cynicznie jednostronnie „piszą" na własny użytek i przyszłego elektoratu wyborczego "własną historię", nie zważając na fakty i prawdę.
Co prawda gdzieniegdzie słyszało się, lub czytało o 60 rocznicy (luty 1945r,) podpisania traktatu jałtańskiego o podziale Europy i sferze wpływów, o uwarunkowaniach geopolitycznych po II wojnie światowej, ale dla niektórych polityków i historyków, to nie ma znaczenia. Przykładem jednostronnego pisania historii i jednostronnego na nią patrzenia jest chociażby sprawa prawie całkowitego pominięcia w mediach, w związku z 60 rocznicą wyzwolenia kraju, osiągnięć I i II Armii Wojska Polskiego. Zaś gremialnie, masowo przedstawiano osiągnięcia polskich sił zbrojnych na Zachodzie, Tak jak w PRL przedstawiano zasługi I i II Armii W.P. Politycy i historycy jedynie słusznej opcji perfidnie zapomnieli, że cena tej krwi była taka sama dla ojczyzny,
Wystarczy zaś mieć tylko trochę zdrowego rozsądku, aby zrozumieć, że w ówczesnych uwarunkowaniach geopolitycznych mogła istnieć tylko Polska Rzeczpospolita Ludowa, Państwo nie w pełni suwerenne, ale które gwarantowało nam państwowość, które dla milionów Polaków wiąże się z awansem społecznym, z równością, godnością i ewidentną poprawą warunków życia.
Rozumiem, że Ci politycy i historycy prawicy (ich najbliżsi) w czasach Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej przebywali na wyspie powszechnej szczęśliwości, gdzie uzyskali gratis gruntowne wykształcenie i pracę swoich marzeń, Zaś(?) pozostali funkcjonariusze MO i SB wysługiwali się wówczas odrażającemu reżimowi totalitarnemu. Zapomina się bowiem, że funkcjonariusze pracując w organach MO i SB na co dzień narażali swoje życie i zdrowie nie tylko dla państwa, ale dla wszystkich obywateli, m.in. ja pracując w prewencji, później służbach dochodzeniowo-śledczych,
Ludzie Ci wywodzący się najczęściej z byłych struktur konspiracyjnych zaangażowanych w działalność przeciw PRL kalali i kalają Ojczyznęs w której w ówczesnych uwarunkowaniach geopolitycznych przyszło im żyć. Zapominają, że władze i organy tej Ojczyzny, PRL miały mandat Narodu wywodzący się z wyborów do Sejmu, Obecnie zarzuca się, że ordynacja wyborcza i sposób zgłaszania kandydatów byty tak zmanipulowane, że nie było mowy o jakimkolwiek wolnym wyborze, ale wielu historyków np, znany naukowiec Wojciech Polak w swej książce „Czas ludzi niepokornych" potwierdza, że np. wybory do sejmu 13 października 1985r. mimo ich bojkotu przez centralne i regionalne struktury podziemne NSZZ „Solidarność" w tym Tymczasową Komisję Koordynacyjną, cieszyły się w województwie toruńskim 75% frekwencją, a w skali całego kraju 78,8% frekwencją (strona 363). Co pokrywało się z wynikami badań uzyskanych przez „Solidarność".

Strzegłem więc ja i moi koledzy pracujący w organach MO i SB bezpieczeństwa państwa i obywateli w Ojczyźnie, której władze miały mandat Narodu. Jestem dumny z tego, że służyłem ludziom strzegąc ich bezpieczeństwa i porządku publicznego i nikt mi tego nie zohydzi, nie odbierze godności i honoru oficerskiego.W 1989r, władzę w kraju w wyniku rozmów „Okrągłego stołu" przejęła „Solidarność". Dostała władzę jak na tacy m.in. (dalej to wyjaśnię) dlatego, że ludzie pracujący w resortach siłowych myśleli kategoriami Państwa, mimo że od połowy lat osiemdziesiątych Toruńska Regionalna Komisja Wykonawcza, jak i cały związek „Solidarność" były w ogólnym kryzysie i od początku 1985 roku także wezwania Tymczasowej Komisji Koordynacyjnej do manifestacji i strajków spotykały się z coraz mniejszym odzewem. Topniały szeregi podziemia, na co wpływały m.in. kłopoty życia codziennego (patrz tamże opracowanie znanego naukowca Wojciech Polaka (k-337-338, k-421-424, k-477-478, k-496)- zał, nr 1 kart 9 do moich dzisiejszych wyjaśnień.
Charakterystyczne jest, że nawet najbardziej radykalna organizacja Konfederacja Polski Niepodległej (KPN) do samego końca obawiała się siły organów MO i SB, nawołując W swej odezwie do robotników toruńskich (datowaną na 9 maja 1938r.) o nie przelewanie „polskiej krwi" i „niech wprowadzenie pluralizmu związkowego i politycznego stanie się pierwszym krokiem ku pojednaniu" (k-509 tamże WP- zał. nr 2 ).
Tymczasem, gdy odwaga staniała, w 19S8 roku, po latach, politycy których nazwiska zazwyczaj nic nie mówiły- w walce o wolność, związani z Akcją Wyborczą Solidarność, doprowadzili do uchwalenia ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej,,,, mimo opinii światłych ludzi. Zaś prezydent Aleksander Kwaśniewski ją podpisał mimo oporów. Uległ sytuacji, gdy za pośrednictwem mediów okrzyknięto go prezydentem „esbeków".
Ustawa o Instytucie Pamięci Narodowej w zakresie ścigania „ zbrodni komunistycznych" jest ustawodawstwem wyjątkowym niegodnym cywilizowanego społeczeństwa. Umożliwia karanie byłych funkcjonariuszy już za sam fakt wykonywania czynności procesowych lub operacyjnych, Jest aktem politycznej zemsty sfrustrowanych polityków i innych osób zaangażowanych w walkę polityczną. W wielu przypadkach, tak jak i w moim przypadku i moich kolegów, sankcjonuje kłamstwo i zgadza się „na życie w obłudzie", w wyniku konstruowania fikcyjnych zarzutów przez osoby zaangażowane kiedyś w walkę polityczną bądź osoby z nimi obecnie sympatyzujące, Uogólnia się i naznacza się wszystkich „zbrodniarzami komunistycznymi".
Ja jako funkcjonariusz w ramach swojego zawodu musiałem reagować na fakty ewidentnego naruszenia prawa. Nawet w czarnych myślach jednak nigdy mi nie przyszło do głowy fabrykować dowody, zarzuty, chociaż żyłem jakoby ,,państwie bezprawia", w PRL, Tymczasem mnie i moim kolegom w ,,państwie prawa" zafundowano mi to. Wykażę to mimo maksymalnego ograniczenia mi środków obrony w postępowaniu przygotowawczym.
Im bliżej wyborów, tym coraz częstsze są przypadki ujawniania akt dawnej SB, sprawy prowadzone wobec byłych funkcjonariuszy MO i SB. Ma to na celu zdyskredytowanie sił lewicowych związanych z dawnym ustrojem i „dorwanie się do władzy" na grzbietach wyborców,
W obecnym państwie ekonomiczne nożyce rozwarły się maksymalnie, Na górze garstka w luksusowych warunkach, a na dole masa na pograniczu ubóstwa. 30% społeczeństwa żyje w ubóstwie, zaś 70% poniżej minimum socjalnego. 22 mln Polaków na 40 mln żyje za mniej niż 450 zł miesięcznie. Jest podobno wolność, ale to wolność do opluwania (zwłaszcza MO i SB, którzy w świetle ustawy o IPN stali się chłopcami do bicia), wolność do okradania i matactwa, wolność dla rekinów, a hańba i więzienie dla sardynek, Tęsknota za PRL zatacza coraz szersze kręgi. Mam nadzieję i to uzasadnioną, że ci co okradli Naród Polski i nas opluwają, odpowiedzą za to w przyszłości.




Naród bardzo często zmienia zdanie, jak sądzę, głownie w zależności od sytuacji materialnej w jakiej się znajduje. Przykładem tego są wybory z 4 czerwca 1989 roku czy też ostatnie wybory z 2001 roku, gdy Sojusz Lewicy Demokratycznej zdobył 41% głosów wyborców.
Jak już wspomniałem w 1989 roku władzę w kraju w wyniku rozmów okrągłego stołu i wyborów przejęła „Solidarność". Mądrość obu stron doprowadziła do" okrągłego stołu, do tego, że nie było u nas drugiej Jugosławii i wojny domowej, W wyniku zmian, w istocie rzeczy, pozbawiono nas wartości, o które „Solidarność" walczyła: Pozbawiono nas pracy, możliwości podjęcia pracy w administracji rządowej i samorządowej, Wykluczono nas na margines życia społecznego. Teraz chce nam się odebrać godność i honor oficerski. W istocie rzeczy odebrano nam lub chce się nam odebrać wartości, o które „Solidarność" wałczyła.
Mam nadzieję, że w imię tych wartości i w poczuciu zwykłej ludzkiej przyzwoitości, ci którzy manipulują tym procesem się opamiętają.
My funk. Wydziały Śledczego ceniliśmy i cenimy sobie godność osobistą i honor oficerski. Tak jak ceniliśmy godność osobistą każdego podejrzanego -nawet pospolitego kryminalistę, Ja sam z tego powodu nigdy nie stosowałem kajdanek przy konwojowaniu podejrzanych, mając na względzie poczucie ich godności. Tymczasem zarzuca mi się w perfidny sposób, że byłem obecny, jak mój kolega rzekomo znęcał się fizycznie i psychicznie, wkładając pałkę pod żebra świadkowi. Wymaga to wołania o pomstę do nieba. Nadmieniam, że w związku z tą sprawą, jeden z naszych kolegów tak cenił sobie godność i honor oficerski że odebrał sobie życie. Ściga się nas, ze specjalnej ustawy doraźnej, gdzie nawet zwykłe wykroczenie, czyli nawet krzywe spojrzenie na opozycjonistę nazywa się (naznacza się) „zbrodnią komunistyczną", Prokurator IPN - prokurator specjalny każde zeznanie byłego opozycjonisty traktuje jako prawdę absolutną,, prawdę objawioną. Środki masowego przekazu bezkrytycznie rozgłaszają prawdę objawioną, szermując epitetami, z których najłagodniejsze to „oprawcy", Prok. specjalny dba o należyty według niego rozgłos. Gromadzi na salach sądowych wiele osób z opozycjiłaby nas pognębić. Ściga się nas ze specjalnej ustawy doraźnej w celu wskazania, napiętnowania zbrodniarzami komunistycznymi", odebrania godności osobistej i honoru oficerskiego, Tu nie chodzi o sprawiedliwość, Prokur, IPN już bowiem wcześniej dwukrotnie podał do opinii publicznej informację, które są niezgodne nawet z zrzutem, kłamliwe. Prokur, IPN uznał się. że jest jedynym sprawiedliwym i można nas bezprawnie opluwać. Niesprawiedliwość ubrała się w szaty sprawiedliwości
W Instytucie Pamięci Narodowej (IPN) w Bydgoszczy byio prowadzone przeciwko mnie postępowanie S75/04/Zk, w którym w dniu 13 kwietnia 2005r. prokurator specjalny IPN w Bydgoszczy przedstawił mi zarzut popemienia -zbrodni komunistycznej" zgodnie z załącznikiem nr 1 do pisma z dnia 9 czerwca 2005r skierowanego do Rzecznika Praw Obywatelskich, Ministra Sprawiedliwości, Prokuratora Okręgowego w Bydgoszczy, Zarzut ten przedstawił mi w oparciu o zeznanie jednego świadka Ryszarda R[apcewicza - zamazane red.] który złożył zeznanie w dniu 28 lipca 2004 r. i pomówił dwóch funkcjonariuszy. Jednego, którego określił jako „mężczyzna w sweterku, koszula na zewnątrz niemilicyjna, wysoki około 180 cm, średniej budowy ciała, włosy czarne był z wąsami, baki proste. Mam jego wizerunek w pamięci". Drugiego, którego opisał: „w pokoju siedział jeszcze jeden funkcjonariusz po cywilnemu, niższy, krótko ostrzyżony, w wieku 40 lat, włosy jasne. Tego drugiego funkcjonariusza bym nie rozpoznał" (zał, nr 2 do ww pisma z dnia 9 czerwca 2005 roku). W dniu 1 lutego 2005r, po upływie pół roku Ryszard R[apcewicz - zamazane red.]podczas okazania naszych wizerunków „rozpoznał" mnie i Witolda Piskorza (zał. nr 3 ww pisma). Nadmieniam, że podane fakty i rysopisy są krańcowo odmienne od faktów i rysopisów, które R[apcewicz - zamazane red.] podał 28 lipca 2004 r. przed prokuratorem specjalnym. Witold Piskorz jest (był) blondynem,



nigdy nie nosił wąsów i baków, nigdy w pracy nie nosił sweterka, zawsze był w garniturze i krawacie itd. Ja którego R. R[apcewicz - zamazane red.] stwierdził by nie rozpoznał, jestem niskiego wzrostu -164 cm jestem (byłem) blondynem, ciemnym blondynem miałem wtedy 33 lata i 3 miesiące. Zastanawiam się także, jak to jest możliwe, po okazaniu mojego wizerunku z 1986 r.
gdzie mam bujną pełną fryzurę czy przed wykonaniem zdjęcia miałem rzadsze włosy? czy po wykonaniu zdjęcia straciłem włosy. Nie mówiąc już o rewelacji R. R[apcewicz - zamazane red.] dotyczącej widywania mnie często na Rubinkowie, Ja mieszkam na Rubinkowie i zawsze tam mieszkałem. Wcześniej w protokole przesłuchania świadka R. R[apcewicz - zamazane red.] nawet o tym nie wspomniał. Złożone zeznanie przez R. R[apcewicza - zamazane red.] dniu 28 lipca 2004r, przed prokuratorem IPN jest kłamliwe, w szczególności w zakresie stosowania przeze mnie niedozwolonych metod przesłuchania. Nie znam i nie miałem żadnego kontaktu z osobą o personaliach Ryszard R[zamazane red.] Nie wykonywałem z jego udziałem czynności procesowych, Świadczą o tym akta sprawy, gdzie nie ma żadnych materiałów dotyczących mojej osoby, z wyjątkiem kłamliwego i nikczemnego zeznania i „okazania" z 1 lutego 2005 roku. Już samo zestawienie faktów i rysopisów podanych 28 lipca 2004 roku przez R. R[zamazane red.] przed prokuratorem IPN i faktów podanych, wizerunków okazanych w dniu 1 lutego 2005 roku i naszego rzeczywistego wyglądu świadczy o oszczerstwie,
Po zaznajomieniu się z materiałami sprawy i dokonanej analizie stwierdzam, że; zeznania odebrane od świadków 11 marca 1986 roku i 17 marca 1986 roku w toku postępowania RSD ł/86 Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych w Toruniu przez moich kolegów Witolda Piskorza i Stanisława Oczki wzajemnie korespondują, są spójne wewnętrznie i logiczne, Zawierają takie szczegóły m,in, z nazewnictwa fachowego (chemicznego) np, ,,sterownia" czy też dotyczące wydawnictw bezdebitowych, czyli nielegalnych wydawnictw, ich treści, których przesłuchujący by nie byli w stanie wymyślić, co im później zarzucono.
Charakterystyczne jest, że w dniu 27 czerwca 1986 roku przed Sądem Rejonowym w Toruniu nie stawił się R. R[zamazane red.] Jak- sądzę nie miał odwagi spojrzeć w oczy koledze
Kazimierzowi K[zamazane red.] którego jako świadek w sprawie RSD 1 /86 WUSW w Toruniu obciążył zeznaniami Inny świadek w tej sprawie Zbigniew J[zamazane red.] potwierdził w Sądzie generalnie złożone zeznania przed funk. W dniu 17 marca 1986r., gdy sam zgłosił się w celu mówienia prawdy i powtórnie złożył zeznania, Warto zacytować fragment jego zeznań w Sądzie „początkowo nie przyznawałem się do faktu dawania składek i otrzymywania nielegalnych wydawnictw, dlatego, że bałem się że zostanę pociągnięty do odpowiedzialności za samo czytanie tych wydawnictw''. Drugim razem sam zgłosiłem się do organów ścigania i dobrowolnie zmieniłem zeznanie, bo wiedziałem , że koledzy zeznawali inaczej i balem się odpowiedzialności z art, 247 kk i te późniejsze zeznania są prawdziwe". Inny świadek Edward K[zamazane red.] złożył tak pokrętne zeznanie przed Sądem, że dwukrotnie zmieniał
zdanie czy był pouczony o odpowiedzialności karnej za składanie prawdziwego zeznania i dwukrotnie, czy był pouczony o prawie nie odpowiadania na pytania, które naraziłyby go na odpowiedzialność karną, by w końcu już przed prokuratorem IPN w dniu 15 listopada 2004r. stwierdzić; „ ale pisałem prawdę jak było", Stwierdził w Sądzie, że był pod wpływem strachu. Świadek Lucjan P[zamazane red.] przed Sądem zeznał m.in., że nigdy na terenie zakładu pracy nie widział wydawnictw bezdebitowych. Przed Sądem zeznał, że ,,nigdy przedtem nie był na Komendzie co wywołało u mnie uczucie strachu". Zeznał min., że zeznanie w dochodzeniu w większości zostało mu podyktowane. Zastanawiające jest jak wytłumaczy zawarte cudzysłowia w pisemnym oświadczeniu, które sam złożył przed formalnym przyjęciem protokołu świadka, czy też były pisane pod dyktando funkcjonariusza. Świadek Bogusław Cz[zamazane red.] zeznał min., że napisał oświadczenie pod dyktando funkcjonariusza, a na podstawie tego oświadczenia sporządzono protokół przesłuchania. Stwierdzam, że gdyby tak w rzeczywistości było i uwzględniono w całości oświadczenie Bogusława Cz[zamazane red.] z 11

marca 1986 roku (karta 60-61) akt śledztwa IPN S75/04/Zk to powinien byś podejrzanym o popełnienie przestępstwa z artykułu 45 prawa prasowego za rozpowszechnianie wydawnictw bezdebitowych . W swym oświadczeniu zawarł bowiem sformułowanie ,,sam od siebie niekiedy ulotki przekazywałem wyżej wymienionym w przypadku gdy się nie zapoznali". Moim zdaniem nie można bowiem przyjąć i uwierzyć że min, to sformułowanie podyktował mu funkcjonariusz, a on bezkrytycznie to napisał w tym oświadczeniu.
Sąd w tej sprawie z 1986r. na wniosek prokuratora postanowił sporządzić odpisy zeznań świadków: Bogusława C[zamazane -red.], Lucjana P[zamazane -red.] i Edwarda K[zamazane -red.] złożonych podczas postępowania przygotowawczego RSD 1/86 i podczas rozprawy i przesłać je Prokuraturze Rejonowej w Toruniu celem rozważenia konieczności wszczęcia śledztwa o przestępstwo z artykułu 247 dkk. Moim zdaniem świadkowie nie ponieśli żadnych konsekwencji z tytułu złożenia fałszywych zeznań, gdyż w lipcu 1986r. była kolejna amnestia i jak sądzę nie wracano do tej sprawy zajmując się sprawami bieżącymi. Spowodowana bezkarność doprowadziła w końcu do eskalacji pomówień, jak się w końcu okazało, wobec funkcjonariuszy WUSW w Toruniu przed prokuratorem IPN, Przed Sądem świadkowie (obecnie oskarżenia) mówili o swoim strachu, w obawie przed odpowiedzialnością karną. Nic nie mówili o groźbach stosowanych przez funkcjonariuszy.
Uważam, że generalnie należy stwierdzić, iż w trakcie postępowania przed Sądem i prokuratorem IPN świadkowie {obecnie oskarżenia) wypełniali instrukcje zawarte w elementarzu pracy w konspiracji „Małym konspiratorze" i innych materiałach bezdebitowych o instrumentalnym traktowaniu prawdy i prawa. O powyższym pisałem na stronie 4 pisma z 9 czerwca 2005r. do Rzecznika Praw Obywatelskich i innych, To, że złożenie prawdziwych zeznań przed organami MO i SB przez człowieka zaangażowanego w nielegalną działalność podziemną było kompromitujące wyjaśniłem prze[d] prokur. IPN 15 kwietnia 2005r, na stronie 4. Potwierdza to także zeznanie Zbigniewa L[zamazane -red.] prze[d] prokur. IPN w dniu 13 września 2004r. podczas którego stwierdza: „później sprawa była rozpatrywana w Sądzie, gdzie potwierdziłem moje drugie zeznanie. Później przeprosiłem pana K[zamazane -red.]" Uważam, że należy przyjąć, iż z całą pewnością obecni świadkowie oskarżenia w dniu 11 marca 1986r, znaleźli się w sytuacji nadzwyczajnej - byli podszyci strachem Mając na sumieniu działalność konspiracyjną mieli z pewnością obawy, że mogą zostać za to pociągnięci do odpowiedzialności karnej. Rolą organów ścigania zgodnie z ówczesnym prawem było wyjaśnienie ich statusu poprzez rozmowę, a następnie przesłuchania. Tak jak zezwalało na to prawo i ówczesna praktyka i obecna, Wspomnę chociażby o świadku koronnym obecnie czy też możliwości przesłuchania w charakterze świadka z uprzedzeniem z artykuły 166§ 1 dkk, Żadna policja, milicja nie jest do kochania, jest do strzeżenia bezpieczeństwa i porządku publicznego w granicach dozwolonych prawem. Osoby wchodzące w konflikt z prawem odczuwają strach przed policją. Respekt jest rzeczą normalną. Czyż nie jest naszą powszechną reakcją wciskanie pedału hamulca na widok policjanta.
Chciałbym powiedzieć, że świadkowie w tym Ryszard R[zamazane -red.] złożyli zeznania, moim zdaniem, jak sądzę, fałszywie zainspirowani, hołubieni, mamieni możliwością uzyskania odszkodowania za represje za działania na rzecz niepodległego państwa. Przyjęli wspólną i uzgodnioną taktykę oskarżania funkcjonariuszy przed prokuratorem IPN, Postanowili, licząc na całkowitą bezkarność, tak jak w przypadku złożenia zeznań przez niektórych świadków w Sądzie, nas ukarać, nas czyli funkcjonariuszy za wykonane czynności procesowe w latach osiemdziesiątych w stosunku do nich i niektórych innych działaczy opozycji, w tym świadkowie oskarżenia za dyskomfort znalezienia się w warunkach zatrzymania przesłuchania Dobitnie to świadczy o instrumentalnym traktowaniu prawdy i prawa (załącznik nr 3 kart, 3), Zrobili to, mimo że, tak jak K[zamazane -red.] nie pamiętają lub niejako jest to ich wbrew woli, jak stwierdził L[zamazane -red.] Taktykę oskarżania funkcjonariuszy umożliwiło wywodzenie się świadków oskarżenia w zasadzie z jednej brygady pracowników



Zakładów Włókien Chemicznych Elana w Toruniu, zaangażowanych w działalność na rzecz NSZZ „Solidarność", umożliwiające uzgodnienie zeznań przed Sądem i prokuratorem specjalnym IPN, zwłaszcza gdy odbywały się w takich odstępach czasu , a niejednocześnie i nie przed kilkoma prokuratorami.
Poza tym nasuwa się tu uzasadnione podejrzenie inspirującego znaczenia roli niektórych osób wywodzących się z byłej opozycji łub sympatyzujących z nią w kontekście prowadzonych przeciwko nim postępowań przygotowawczych, zwłaszcza ze środowiska zakładów ZWCH „Elana" czy ścisłego kierownictwa toruńskiego podziemia np. w związku ze sprawą 12 członków Tymczasowego Prezydium Zarządu Regionu oraz innych działaczy „Solidarności" pod koniec kwietnia i w maju 1982 roku(w tym Piotra Ł[zamazane -red.])-Wspomnę tylko, że było kilka spraw m.in. z udziałem pracowników ZWCH Elana, którzy w niektórych sprawach wykorzystywali instrumentalne podejście do prawdy i prawa. Ilustruje to załącznik nr 4 kart 6 z opracowania Z, Polaka ,,Czas ludzi nie pokornych".
Dobitnie o instrumentalnym podejściu do prawdy i prawa świadczy eskalacja pomówień w stosunku do poprzednich wobec funkcjonariuszy Wydziały Śledczego i uderzenie w kilku funkcjonariuszy na raz. A mianowicie: Ryszard R[zamazane -red.] wykorzystując sytuacje, że stawił się przed Sądem w i986r., posunął się bardzo daleko, w zarzutach, do nikczemnego i kłamliwego zeznania przed prokur. IPN i pomówił mnie; W. Piskorza nawet o znęcanie się fizyczne przy użyciu pałki służbowej. Inny świadek swej eskalacji pomówień mówi o groźbie wykorzystania samochodu do jego przejechania. Istnieje uzasadnione podejrzenie, że informacji o możliwości wykorzystania samochodu do grożenia, podsunięto jemu z książki W, Polaka „Czas łudzi niepokornych, NSZZ „Solidarność" i inne ugrupowanie niezależne w Toruniu i Regionie Toruńskim, wyd. UMK Toruń 2003r, Z kolei Ryszardowi Rapcewiczowi włożono, jak sądzę, w usta stwierdzenie „ pojedziesz na białe niedźwiedzie, które znajduje się na stronie 51 wiersz 14 tego opracowania(zał. 5). Jak sądzę zrobiono to dla dalszego uwiarygodnienia podniesionych zarzutów. Także tę stwierdzenia dotyczące użycia pałki służbowej,
O kłamliwości i nikczemności absurdalnych zarzutów wobec funkcjonariuszy świadczy analiza zeznań R. R[zamazane -red.] złażonych przed prokuratorem IPN, Jego zeznania są nielogiczne, niespójne i absurdalne z punktu widzenia osób prowadzących śledztwo; taktyki i techniki jego prowadzenia a mianowicie nie po to wzywa się łub zatrzymuje i rozmawia jednocześnie z kilkoma osobamitaby po jednej godzinie zwolnić osobę bez spisania protokołu, przynajmniej przesłuchania świadka. Przecież w oparciu o materiały śledztwa i jak sądzę materiały operacyjne istniało uzasadnione podejrzenie prowadzenia nielegalnej działalności przez te osoby K[zamazane -red.] został zatrzymany w przeddzień 11 marca 1986 rs z dużą ilością materiałów bezdebitowych). Moim zdaniem o nieprawdziwości zeznań R.R[zamazane -red.] świadczy treść jego zeznań m. in. jego stwierdzenie „wy jesteście tacy twardzi to będziemy inaczej rozmawiać" w kontekście tego, że zwolniono go po godzinie przesłuchami w sprawie RSD 1/86 Jest to po prostu śmieszne w kontekście także tego że podczas pierwszego przesłuchania maltretowały go rzekomo 2 osoby i R. R[zamazane -red.] nie przyznał się do nielegalnej działalności i nie obciążył K[zamazane -red.] jeden funkcjonariusz skłonił go zeznań obciążających po daniu mu dwóch dni odpoczynku. Jest to absurdalne, a za razem śmieszne. Śmieszne i niewiarygodne są: rzekomo zapamiętane dalsze teksty podane przez R. R[zamazane -red.] (po tak długim czasie - prawie 20 lat) użyte rzekomo przez funk. np. „ tylko się kwasi, a powinien uklęknąć na kolana", „siadaj jesteś wrogiem'', zastosowana technika użycia pałki, sprawa rzekomo drugiego przesłuchania. Są to teksty jakby żywcem wzięte z serialu milicyjnego -07 zgłoś się". Gdyby treść zeznania była podana przez funkcjonariusza, jak mówi R. R[zamazane -red.], zawierała by tyle szczegółów np. dotyczących nielegalnych wydawnictw, kalendarza, sposobu przekazywania ulotek przez Kozaka (do ręki, później zostawiał na szafce),odczucia R[zamazane -red.] dotyczącego złośliwości K[zamazane -red.] w kontekście



faktu znajdowania na szafce pogniecionych lub pobrudzonych ulotek, Poza tym, jak sądzę nie logiczne było by ograniczenie się do opisanych danych okresów działalności R. R[zamazane -red.] a nie do dnia jego doprowadzenia.- Niewiarygodne jest także zeznanie R[zamazane -red.] co do spisywania protokołu w jego obecności przez funkcjonariusza przecież powinien z punktu widzenia logiki i racjonalności wcześniej go przygotować a nie pisać przy rzekomo drugim przesłuchaniu, które odbyło się rzekomo po kilku dniach.
Prokurator specjalny IPN nie przedstawił mi żadnego obiektywnego dowodu, Sposób prowadzenia sprawy i inne przedsiębrane czynności w stosunku do mnie i rzekome rozpoznanie, świadczy o pogwałceniu elementarnych zasad praworządności i przyzwoitości Prokurator IPN całkowicie zablokował nam prawo do obrony. Nie doprowadził do konfrontacji. Wprowadził moją osobę (po raz kolejny po raz trzeci moje wizerunki) do procesu karnego, w którym nie ma żadnych materiałów dotyczących mojej osoby, za wyjątkiem ogólnego, kłamliwego zeznania świadka oskarżenia z dn. 28 lipca 2004r, (lub 28 kwietnia 2004r.) wywodzącego się z byłej opozycji. Nadto dokonanego po pół roku lub po 9 miesiącach, w dniu 1 lutego 2005r. „okazania", w którym tenże świadek „rzekomo" rozpoznał mnie i W. Piskorza.
Pytam się, gdzie są obiektywne materiały o rzekomo naszych zbrodniach. czyń funkcjonariuszy byłego Wydziału Śledczego, z okresu działalności instytucji opozycyjnych:
- Tymczasowego Prezydium Zarządu Regionu, Już 24 lutego 19S2 r. bowiem w Oświadczeniu programowym ujęło w ustępie 6 „ujawnianie wszelkich przejawów nadużycia władzy, znęcania się psychicznego i fizycznego oraz innych form bezprawia, którego dopuszczają się nadgorliwi funkcjonariusze władzy". (Zał. nr. 6),
- działającego od 1 lutego 1982 r. Punktu Pomocy Charytatywno-Prawnej przy kościele NMP w Toruniu, który zgodnie z ust. 5 przyjmować miał wnioski o wszczęcie postęp. przyg. przeciwko funkcj. MO w sprawach o pobicie w trakcie przesłuchań (k-433-434) opracowania „Czas ludzi niepokornych" Wojciech Polaka. Przecież prowadzona „Kartoteka represjonowanych" jest doskonałym bankiem informacji w sprawie wszelkich form represji stosowanych wobec opozycji,
- działającego od 24 listopada 1984r. Społecznego Stowarzyszenia Obrony praw Człowieka, który w ust. 1 nakreśliło zadanie zbierania informacji o faktach naruszania praw i wolności człowieka i podawanie ich do wiadomości publicznej .(zał, nr. 7) Stowarzyszenie to przy tym powoływało się na dokumenty ONZ dotyczące ochrony m. in. przed poniżającym postępowaniem bądź karaniem, co w naszym przypadku jest obecnie czynionej tj. w stosunku do mnie i kolegi,
- działającego od zimy 1987r, Stowarzyszenia ,,Niezależny Ruch „Solidarność" -Ziemia Chełmińska, który w punkcie d) deklarował przyjmowanie informacji o przypadkach łamania praw człowieka i występowania solidarnie z poszkodowanymi o zadośćuczynienie (k-498) ww, książki,
- komisji z 1991r, przy WUSW w Toruniu dotyczącej weryfikacji funkcjonariuszy (z udziałem Jana H[zamazane -red.]), która wystąpiła z komunikatem do społeczności Torunia o zgłaszanie bezprawnych działań MO i SB;
- skargi rzekomo pokrzywdzonych z 1986r. o znęcanie się przez nas kierowane do naszych przełożonych bądź prokuratur.
Należy nadmienić, że także Wojciech Polak w swej książce „Czas ludzi niepokornych" nic nie nadmienia o nadużyciach prawa przez funkcjonariuszy w czasie prowadzenia postępowania przygotowawczego, a przecież przy pisaniu tej książki przeprowadzał wywiady z wieloma ludźmi W. Polaka z pewnością nie można posądzać o szacunek do MO i SB gdyż w swej książce zawarł tylko jedną pozytywną informację o SB dotyczącą załatwienia podwyżki płac dla pracowników Zakładów Przemysłu Gumowego „Stomil" w Grudziądzu (zał. nr 8 )



Stwierdzam, że prokurator specjalny nie przedstawił obiektywnych materiałów dotyczących rzekomych naszych nadużyć, bo ich nie ma i nie mogło ze względu na szanowanie godności każdego człowieka przez nas.
Natomiast :
- rozsyłanie tajnych załączników pt. ,,Szanowny Panie" i specjalnych pouczeń o możliwości uzyskania odszkodowania za represje na rzecz niepodległego państwa, także odpowiednie perswazje słowne w tym zakresie,
- wprowadzenie mnie w błąd, okłamanie i dostarczenie standardowego pisma zamiast specjalnego pisma z pouczeniem o możliwości uzyskania odszkodowania,
- sprawa Artura [zamazane -red.], który potwierdził, że otrzymał wezwanie z tajnym załącznikiem, także pisemne i ustne pouczenia o możliwości uzyskania odszkodowania za represje za działalność na rzecz nieodległego państwa,
- potwierdzenie prokuratora, że doniesiono mu, że byłem obecny na rozprawie W. Piskorza,
- wielka zażyłość prokuratora specjalnego z członkami byłej opozycji przejawiająca się na korytarzach Sądu w dniach rozpraw,
- nieobecność opozycji, mediów na korytarzu Sądu i sali nr 204 w dniu 12 czerwca 2005r. w czasie pierwszej naszej rozprawy, która została odroczona, świadcząca o bezpośrednich, zażyłych relacjach pomiędzy prokuratorem IPN i byłą opozycją,
- wprowadzanie nas w błąd i kłamanie co do niemożliwości przeprowadzenia zażądanych konfrontacji,
- blokowanie praw do obrony i odrzucenie wszelkich wniosków dowodowych,
- podawanie nieprawdy w komunikatach do prasy wykraczających nawet poza ramy zarzutu,
- nie przesłuchanie pracownika straży przemysłowej ZWCH ,,Elana" na termat zatrzymania K[zamazane -red.] z ulotkami 10 marca 1986r.,
- nie przesłuchanie opiekuna zakładu pracy z ramienia SBHK na temat zatrzymania K[zamazane -red.] i udziału funkcjonariuszy operacyjnych w przesłuchaniu osób (przecież rola funk. Wydziału Śledczego mogła sprowadzać się tylko do spisania protokołu przesłuchania świadka) - w aktach jest tylko zapieczętowana koperta dotycząca tego funkcjonariusza,
Świadczą o inkwizycyjnym trybie prowadzenia sprawy i skazania nas wobec opinii publicznej przez prokuratora specjalnego IPN przed wydaniem wyroku przez niezawisły Sąd.
Dla prokuratora specjalnego nieważna jest prawda, Nawet w akcie oskarżenia myli się z prawdą. Na str. 5 napisał, że Zbigniew J[zamazane -red.] który dobrowolnie zgłosił się w dniu 17
marca I986r. i złożył zeznanie obciążające Kazimierz K[zamazane -red.], odwołał je w Sądzie. Jest to
nieprawda, generalnie podtrzymał to zeznanie w Sądzie w 1986r.
Prokurator IPN na str. 8 napisał, że ja wyjaśniłem, iż podczas prowadzonych śledztw przez Wydział Śledczy przesłuchani świadkowie lub podejrzani mieli trudny wybór moralny i prawny, ale „... Przeważała obywatelska powinność prawna". Prok. IPN znowu dokonał nadużycia nad interpretując moje wyjaśnienie-kłamie. Zeznałem na stronie 5 protokołu z 15 kwietnia 2005r., że R, R[zamazane -red.] złożył prawdziwe i szczere zeznanie w śledztwie obciążające swych towarzyszy. Złamał tym samym solidarność wobec swojego środowiska, znalazł się w sytuacji nadzwyczajnej w obliczu zachowanie lojalności wobec kolegów jednocześnie wypełnienia ustawowego obowiązku mówienia prawdy. Był to tez wątpienia trudny wybór moralny, prawny ...itd. Natomiast nie wyjaśniłem, że podczas prowadzonych śledztw przez Wydział Śledczy przesłuchani świadkowie lub podejrzani mieli trudny wybór moralny i prawny ...itd.
Dziwię się że prok. IPN z takim stażem nie dopuszcza do swojej świadomości myśli o możliwości stosowania przez funkcjonariuszy legalnych metod przesłuchania świadków lub




podejrzanych. Jest to jednak prokurator specjalny do spraw funkcjonariuszy. Radzę mu uzupełnić lekturę w tym względzie i poczytać o metodach przesłuchania świadka:
- metodzie ujawniania związku świadka z danym zdarzeniem,
- metodzie perswazji,
- metodzie przypominania,
- metodzie bezpośredniego wykorzystywania kłamstwa,
- metodzie drobiazgowych pytań ,
- metodzie wszechwiedzy.
Metodach przesłuchania podejrzanego, których nie wymienię, ale jest około dziesięciu. Proponuję opracowanie Otłowskiego „Metody przesłuchań świadków" i opracowanie Rajmunda Góreckiego „ Świadek w postępowaniu przygotowawczym" PWN, W-wa, Poznań 1987r.
Mam nadzieję, że przedłożone dowody i moje argumenty umożliwią Wysokiemu Sądowi wnikliwe rozpatrzenie sprawy i wydanie sprawiedliwego wyroku zgodnie z prawdą obiektywną Nie zgadzam się na manipulowaniem prawem, świadkami, nierzetelnym prowadzeniem postępowania przygotowawczego. Zmienił się ustrój. Z chwilą zmiany ustroju nie stałem się ,,oprawcą'' jak przedstawia się w mediach. Służyłem ludziom pracując w prewencji, później prowadząc sprawy gospodarcze, kryminalne i nieliczne przeciwko państwu , na co dzień narażając życie i zdrowie.
Zeznania świadka pokrzywdzonego powinny być zweryfikowane przez obiektywne dowody, a także pod kątem:
- czy i jakie korzyści materialne lub w sferze moralnej odniesie pokrzywdzony świadek ze skazania oskarżonego,
- czy na ustalenie prawdy mają w tej sprawie zjawiska społeczne i polityczne.
Nie należy zapominać i tego, że świadek, który wypełnił swój obywatelski obowiązek świadczenia prawdy, będąc źródłem dowodu, w określonych warunkach, w określonym środowisku społecznym może zostać wyalienowany ze swojego środowiska bądź uzyskać korzyść np. w postaci nie odpowiadania za przestępstwo w zamian za zeznanie.
Mam nadzieję, że nie sprawdzi się powszechna opinia krążąca wśród adwokatów, innych osób, że z już z chwilą wpłynięcia aktu oskarżenia do Sądu byli funkcjonariusze MO i SB są już skazani, gdyż staliśmy się ,,chłopcami do bicia" w obecnym systemie za sprawą ustawy doraźnej o Instytucie Pamięci Narodowej...

_________________
solidarnosc.of.pl


Ostatnio zmieniony przez s dnia Pią 21 Lis , 2008 12:18 am, w całości zmieniany 6 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
wd
Gość





PostWysłany: Pią 01 Sie , 2008 8:14 pm    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

prosimy o adres stanaszka na prv Smile)))))
Powrót do góry
stalin
Gość





PostWysłany: Pią 01 Sie , 2008 8:45 pm    Temat postu: adres stanaszka
Odpowiedz z cytatem

wd napisał:
prosimy o adres stanaszka na prv Smile)))))

jest w starej książce telefonicznej
Powrót do góry
s
Admin forum


Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 154

PostWysłany: Pon 04 Sie , 2008 5:42 am    Temat postu: publikatory o pozwie
Odpowiedz z cytatem


_________________
solidarnosc.of.pl


Ostatnio zmieniony przez s dnia Sro 13 Sie , 2008 12:56 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
s
Admin forum


Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 154

PostWysłany: Wto 12 Sie , 2008 5:15 am    Temat postu: umorzenie
Odpowiedz z cytatem

Bronisław S. na rozprawę nie przyszedł. Sąd sprawę umorzył.

_________________
solidarnosc.of.pl


Ostatnio zmieniony przez s dnia Sob 30 Sie , 2008 7:56 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
so



Dołączył: 16 Cze 2008
Posty: 7

PostWysłany: Sro 13 Sie , 2008 1:43 am    Temat postu: publikatory o umorzeniu
Odpowiedz z cytatem

publikatory o umorzeniu :

http://miasta.gazeta.pl/torun/1,48723,5578080,Esbek_zlozyl_bron__opozycjonista_nie_sklada.html

http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080811/TORUN01/570031415

http://www.radiopik.bydgoszcz.pl/go.php/wiadomosci/z_regionu/art5809.html

http://wiadomosci.onet.pl/1805217,11,dawny_opozycjonista_moze_umieszczac_dane_esbekow_w_sieci,item.html

http://www.nowosci.com.pl/look/nowosci/article.tpl?IdLanguage=17&IdPublication=6&NrArticle=110606&NrIssue=881&NrSection=1

Tvn24 znalazła budynek, w którym mieszka Stanaszek. Wyjęli fotografię Stanaszka (skopiowaną z pozwanej witryny internetowej) i pokazali lokatorom, pytając: gdzie mieszka ten facet? Jeden z mieszkańców powiedział: a ten mieszka na 11 piętrze - donosił na mnie parę lat. Pojechali na górę, ale nikt nie otwierał. Zjechali na dół i nacisnęli domofon. Odezwała się żona Stanaszka, że mąż nie chce z nimi rozmawiać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
s
Admin forum


Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 154

PostWysłany: Sro 27 Sie , 2008 10:39 am    Temat postu: SB-man się odwołał
Odpowiedz z cytatem

Bronisław S. odwołał się, bo nie dotarło do niego zawiadomienie o terminie posiedzenia.
Termin rozprawy pojednawczej
15 września 2008 godz. 10:30 s.122 Sąd Rejonowy w Toruniu ul. Fosa Staromiejska 12
wstęp wolny

_________________
solidarnosc.of.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
m
Gość





PostWysłany: Sob 30 Sie , 2008 8:11 pm    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

witam,

czy posiedzenie pojednawcze jest otwarte dla publiczności? Rozprawy, wiadomo, są jawne, ale co do tych posiedzeń to nie jestem pewien, wiec pytam (widzę, ze jest napisane "wstęp wolny" Wink ale może to tylko taki zwrot?).
Powrót do góry
s
Admin forum


Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 154

PostWysłany: Sob 30 Sie , 2008 8:49 pm    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

to nie zwrot, sala jest duża
Arrow posiedzenie pojednawcze jest otwarte dla publiczności

_________________
solidarnosc.of.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
m
Gość





PostWysłany: Nie 31 Sie , 2008 11:24 pm    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

dziękuję
Powrót do góry
gacek-nietoperz
Gość





PostWysłany: Nie 31 Sie , 2008 11:46 pm    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

HYDRA PODNOSI ŁEB - tak wygląda gruba kreska esbectwo czuje się bardzo dobrze ,prowokacje typu /PROSIACZEK/ chodziło o odsunięcie zastępce prokuratora rejonowego A.R -czy oskarżenie byłego Prezydenta Bydgoszczy to wierzcholek ich poczynań !! Kaczynscy mieli uznać całą SB za organizacje przestępczą pracującą przeciwko NARODOWI POLSKIEMU , ale znów krzyki i mielenie przez 24h w mediach swoje zrobiły! WACEK metoda dalsza będzie taka SBman będzie wysyłał do SĄDU dokumenty często te same , które już wysłał aby zasypać Sędziów kilogramami papierków , będzie chorował sprawy będą się odraczały aby Tobie pokazać jacy oni są silni !!!Abyś wiedział , że esbecji się nie tyka !!
Powrót do góry
s
Admin forum


Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 154

PostWysłany: Pon 01 Wrz , 2008 7:39 am    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

gacek-nietoperz napisał:
tak wygląda gruba kreska ...
powtarzasz propagandowe kłamstwo - premier powiedział :,,przeszłość odkreślamy grubą linią, odpowiadać będziemy za to co zrobimy'' odtąd. Nie było mowy o wybaczaniu. Można karać - najlepszy przykład to prok. Góra z IPN Bydgoszcz. Na 40 spraw w zeszłym roku w Polsce, 16 było w Toruniu.
Cytat:

...Kaczynscy mieli uznać całą SB za organizacje przestępczą ...

700 osób (w tym ja) podpisało taką petycję do prezydenta Kaczyńskiego. Nie zrobił nic!
Cytat:
... WACEK metoda dalsza będzie taka SBman będzie wysyłał do SĄDU dokumenty często te same , które już wysłał aby zasypać Sędziów kilogramami papierków , będzie chorował sprawy będą się odraczały aby Tobie pokazać jacy oni są silni !!!Abyś wiedział , że esbecji się nie tyka !!

nie, taką taktykę stosują, gdy oni są oskarżeni. On chce mnie szybko skazać. Odrazu pisał pozew
-------------
Tak naprawę, to ja mógłbym oskarżyć Bronisława S. o znieważenie , bo na sali sądowej powiedział, że (m.in. W. Polak, K. Dekowski) mamy na rękach krew jego kolegi.

_________________
solidarnosc.of.pl


Ostatnio zmieniony przez s dnia Sro 03 Wrz , 2008 4:06 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
so



Dołączył: 16 Cze 2008
Posty: 7

PostWysłany: Wto 02 Wrz , 2008 10:37 am    Temat postu: OAS Organizacja AntySolidarność
Odpowiedz z cytatem

... okresowo w skład grupy wchodzili: Ryszard GÓRNY (b. naczelnik Wydz. V), Marek GÓRNY, Bronisław STANASZEK, Stefan POKWICKI, T. HANUSZEWSKI. OAS prowadziło działalność terrorystyczną wobec podziemia, m.in. porwania działaczy „S”,...
-> nazwiska ubeków w Toruniu
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
prawnik
Gość





PostWysłany: Nie 14 Wrz , 2008 12:38 pm    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Jeżeli SB była by uznana za organizację przestępczą, to nie było by tego całego szumu.

Sądy nie podając do wiadomości publicznej danych SB-ków dzialają wbrew interesowi publicznemu.
Powrót do góry
so



Dołączył: 16 Cze 2008
Posty: 7

PostWysłany: Nie 14 Wrz , 2008 8:59 pm    Temat postu: Sądy nie podają
Odpowiedz z cytatem

prawnik napisał:


Sądy nie podając do wiadomości publicznej danych SB-ków dzialają wbrew interesowi publicznemu.

zgadzam się, tym bardziej , że dostają wyroki w zawieszeniu
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
s
Admin forum


Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 154

PostWysłany: Wto 16 Wrz , 2008 3:25 am    Temat postu: proces bez pojednania
Odpowiedz z cytatem

Do pojednania nie doszło. Sąd zarządził niejawność posiedzenia.
Termin rozprawy
30 października 2008 godz. 13:15 s.122 Sąd Rejonowy w Toruniu ul. Fosa Staromiejska 12

_________________
solidarnosc.of.pl


Ostatnio zmieniony przez s dnia Pon 03 Lis , 2008 4:34 am, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
stan
Gość





PostWysłany: Czw 30 Paź , 2008 11:02 am    Temat postu: cenzura jak za komuny
Odpowiedz z cytatem

Bronisław Stanaszek zażądał dołączenia przeprosin na początku wszystkich miejsc , gdzie go opisano - przez 1 miesiąc, a potem usunięcia wszystkiego.
Powrót do góry
s
Admin forum


Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 154

PostWysłany: Pią 31 Paź , 2008 7:49 am    Temat postu: rozpoczęcie procesu
Odpowiedz z cytatem

Proces toczy się przy drzwiach zamkniętych. Kolejna rozprawa 20 listopada godz. 11.

_________________
solidarnosc.of.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
so



Dołączył: 16 Cze 2008
Posty: 7

PostWysłany: Pią 31 Paź , 2008 10:32 am    Temat postu: komentarze
Odpowiedz z cytatem

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
s
Admin forum


Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 154

PostWysłany: Pią 21 Lis , 2008 2:01 am    Temat postu: cd. procesu
Odpowiedz z cytatem

Proces toczy się nadal. Kolejna rozprawa 27 listopada godz. 13:15.
Prawdopodobne zakończenie procesu, ogłoszenie wyroku jest jawne

_________________
solidarnosc.of.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
s
Admin forum


Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 154

PostWysłany: Czw 27 Lis , 2008 11:59 pm    Temat postu: proces zatrzymany
Odpowiedz z cytatem

proces zatrzymany z powodów proceduralnych. termin ustanowiony będzie z urzędu. niestety nie mogę nic ujawnić, bo przeciwnik czyha na błąd, a są jaja.

_________________
solidarnosc.of.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
s
Admin forum


Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 154

PostWysłany: Nie 07 Gru , 2008 3:07 am    Temat postu: kontynuacja procesu
Odpowiedz z cytatem

Proces będzie kontynuowany w dotychczasowej formie. Termin ustanowiony będzie z urzędu.

_________________
solidarnosc.of.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
s
Admin forum


Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 154

PostWysłany: Wto 23 Gru , 2008 6:32 am    Temat postu: następny termin
Odpowiedz z cytatem

Kolejna rozprawa 15 stycznia godz. 12:45. s. 122.
Prawdopodobne zakończenie procesu, ogłoszenie wyroku jest jawne

_________________
solidarnosc.of.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
s
Admin forum


Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 154

PostWysłany: Wto 30 Gru , 2008 5:03 am    Temat postu: drugi pozew
Odpowiedz z cytatem

Wczoraj dostałem drugi pozew - cywilny. Bronisław S. chce przeprosin w internecie , a po miesiącu usunięcia stron o nim, 30 tys. zł zadośćuczynienia, zakazu wypowiedzi na jego temat w publikatorach.
Pozew cywilny wniósł 21 paźdz.'08 czyli przed rozpoczęciem procesu karnego.

Adwokat z urzędu w sprawie karnej, Michał Jaworski zdeklarował się bronić mnie pro publico bono (za darmo). Dziękuję. http://rjp-law.eu/adwokaci_jaworski.html

_________________
solidarnosc.of.pl


Ostatnio zmieniony przez s dnia Sob 22 Maj , 2010 8:13 am, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
gan
Gość





PostWysłany: Nie 04 Sty , 2009 4:26 am    Temat postu: prasa o pozwie cywilnym
Odpowiedz z cytatem

Powrót do góry
stalin
Gość





PostWysłany: Wto 06 Sty , 2009 3:19 am    Temat postu: Stanaszek dopuścił się fałszerstwa
Odpowiedz z cytatem

(11) Na marginesie wspominanego tu procesu sprawców porwań toruńskich dodajmy, iż do żadnej odpowiedzialności nie pociągnięto szeregu osób w sprawę tę zamieszanych. Dotyczy to m.in.: por. Bronisława Stanaszka, z Wydziału Śledczego toruńskiej SB, także członka ww. grupy, który w '84 - prowadząc umorzone następnie śledztwo w sprawie porwań – „dopuścił się fałszerstwa protokołu oględzin miejsca, w którym przez dwie doby przetrzymywano dwoje z porwanych. Dokonał przy tym nie lada sztuki: rysując plan ośrodka wypoczynkowego uwzględniał toalety, kiosk Ruchu i wszystkie domki, z wyjątkiem pawilonu o wielkości 15xl0 metrów, w którym więziono pokrzywdzonych”

http://soli.dyskutuj.eu/panstwo-przezarte-agentura-temat-vt76.html
Powrót do góry
Pakulski
Gość





PostWysłany: Wto 13 Sty , 2009 5:05 pm    Temat postu: Wacek i jego ubecy
Odpowiedz z cytatem

Internować Wacka! I wszystkich jemu podobnych! Nic nie zrozumieli,niczego się nie nauczyli - czyje jest to państwo,do kogo ono należy.Zamach na prawa człowieka-ubeka! Gorzki los patrioty z SB,żadnego zrozumienia i respektu.Taka dziś zapłata za lata poświęceń dla ogółu i dla kraju.Ale niedoczekanie,niezawisły sąd skrzywdzić go nie da.Nie dość Wackowi,że chciał kiedyś zburzyć nasz wspólny polski dom,któremu generał J. i dobrzy ludzie z WRON poświęcili w swoim czasie tyle troski.
Powrót do góry
s
Admin forum


Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 154

PostWysłany: Pią 16 Sty , 2009 4:14 am    Temat postu: umorzenie sprawy karnej
Odpowiedz z cytatem

Bronisław S. nie przyszedł na rozprawę - sąd umorzył sprawę karną

umorzenie : -> http://www.esnips.com/web/esbeman-oskarza-dziennikarza/

_________________
solidarnosc.of.pl


Ostatnio zmieniony przez s dnia Nie 22 Mar , 2009 11:35 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
s
Admin forum


Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 154

PostWysłany: Sro 04 Lut , 2009 7:49 am    Temat postu: termin procesu cywilnego
Odpowiedz z cytatem

Proces cywilny - będzie nowy termin (chory sędzia) Sąd Okręgowy Wydz. Cywilny. Proces jest jawny.

pozew : http://www.esnips.com/web/esbeman-oskarza-dziennikarza/

_________________
solidarnosc.of.pl


Ostatnio zmieniony przez s dnia Sro 18 Mar , 2009 10:52 am, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
s
Admin forum


Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 154

PostWysłany: Czw 12 Lut , 2009 3:01 am    Temat postu: odwołał się od umorzenia
Odpowiedz z cytatem

Bronisław S. odwołał się od umorzenia sprawy karnej. Sąd Okręgowy rozpatrzy odwołanie
25 marca godz. 10:40 s.202 . sygn. IX Kz 62/09

_________________
solidarnosc.of.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
s
Admin forum


Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 154

PostWysłany: Czw 26 Mar , 2009 3:12 am    Temat postu: Umorzenie prawomocne
Odpowiedz z cytatem

Sąd Okręgowy rozpatrzył odwołanie od umorzenia sprawy karnej. Umorzenie jest prawomocne.

_________________
solidarnosc.of.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
karol
Gość





PostWysłany: Czw 26 Mar , 2009 5:16 am    Temat postu: nie dostanie satysfakcji
Odpowiedz z cytatem

Gazeta.pl > Toruń > Aktualności

Esbek nie dostanie satysfakcji za "SB-mana"
kd 2009-03-25 18:59

Wacław Kuropatwa - były drukarz z podziemnego wydawnictwa "Kwadrat" - ma już z głowy jeden z dwóch procesów, jakie wytoczył mu były esbek Bronisław S.


W środę toruński sąd odwoławczy prawomocnie umorzył sprawę karną za używanie przez Kuropatwę na stronie internetowej zwrotu "SB-man". Funkcjonariusz bezpieki zarzucił mu w prywatnym akcie oskarżenia, że go w ten sposób znieważył i zniesławił. W styczniu, gdy proces dobiegał końca, nie stawił się jednak na rozprawę, a sąd uznał, że stracił "wolę ścigania" i umorzył postępowanie. Esbek odwołał się od tego werdyktu, tłumacząc, że nie został powiadomiony o terminie. Sędziowie mu nie uwierzyli i w środę podtrzymali styczniowe postanowienie. Proces cywilny, w którym Bronisław S. chce od Kuropatwy za "SB-mana" 30 tys. zł jeszcze się nie rozpoczął.
Powrót do góry
kamaryla
Gość





PostWysłany: Nie 05 Kwi , 2009 2:49 am    Temat postu: SB-man Bronisław Stanaszek znowu w akcji
Odpowiedz z cytatem

Wyobraźcie sobie, że w Niemczech już 20 lat po 2. wojnie światowej byli gestapowcy stają się na tyle pewni siebie, że zaczynają znowu grozić pobiciem swoim ofiarom, które kiedyś torturowali, nasyłać na nie policję i podawać do sądu. Za co? Powód się znajdzie, chociażby zniesławienie. Dodajmy do tej wyobrażonej historii, że policja gorliwie spełnia prośby byłych gestapowców, a elity bynajmniej nie oburzają się, bo przecież nie można stosować odpowiedzialności zbiorowej, prawa człowieka dotyczą każdego, nawet gestapowca, byli dobrzy i źli gestapowcy, więc niech odpowiedzialność ponoszą tylko ci źli. Szokujący pomysł? Skądże, obecnie właśnie u nas coś takiego ma miejsce. SB-ckie robactwo coraz liczniej i powszechniej zaczyna wyłazić ze swoich nor, podnosić hardo głowy, a nawet wracać do szykanowania swoich dawnych wrogów. Nazwanie tego bezczelnością to mało, takie coś możliwe jest tylko w świniokracji, czyli III RP, w której ubekistan znów rośnie w siłę.

Przyjrzyjmy się więc naszemu tytułowemu gagatkowi – ppor. Bronkowi Stanaszkowi, byłemu toruńskiemu SB-kowi, czyli, używając pewnego raczej pieszczotliwego określenia, SB-manowi. SB-man Stanaszek zapewne nie różni się zbytnio od innych SB-manków. Typowy SB-man spasł się na resortowej emeryturze, korzysta z dobrych koneksji w lokalnej społeczności i cieszy się szacunkiem kolegów z czerwonej nomenklatury, która po 1989 obsadziła większość ważnych stanowisk. W wolnym czasie oddaje się wspomnieniom z udanych akcji przeciw wrogom ludu albo siedzi w internecie, gdzie na forach atakuje byłych opozycjonistów klepiących dziś biedę a wychwala kolegów komuszków robiących kariery (nie łudźmy się, że dzięki swoim zdolnościom), broni też dobrego imienia dawnej komunistycznej ojczyzny czyli PRL-u. Czy SB-man Stanaszek wstydzi się spojrzeć w lustro? Sami sobie odpowiedzcie na to pytanie. Najwyraźniej niektórym SB-manom pierdzenie w stołek się znudziło i postanowili pokazać swoim ofiarom, gdzie ich miejsce. Zdaniem SB-manów Polska należy do nich, a opozycjoniści, których kiedyś zwalczali, powinni cieszyć się z tego, że wolno im spokojnie żyć i siedzieć cicho, bo jak ośmielą się przypomnieć, kto ich kiedyś bił, to znowu dostaną po mordzie. To że taka jest mentalność SB-manów, wcale mnie nie dziwi, zbiry zawsze zostaną zbirami. Okrągły stół, gruba kreska, palenie archiwów – to wszystko nie tylko umożliwiło im miękkie lądowanie, ale i dało pewność siebie. Jednak nie idzie tu o ich mentalność. W zdrowym społeczeństwie byliby zdegradowani, odrzuceni, wykluczeni ze swoich społeczności, wstydzili by się pokazywać ludziom swoją twarz, ale nie w III RP.

Wróćmy jednak do tytułowego SB-mana Stanaszka. Trzeba tu nadmienić, iż toruńskie środowisko byłych opozycjonistów jest skonsolidowane – organizują kombatanckie spotkania, prowadzą serwis internetowy, w którym bogato udokumentowali działalność opozycji na swoim terenie, wspomagają IPN w ściganiu zbrodni komunistycznych. Tu chciałbym uspokoić przeciwników tzw. polowań na czarownice. SB-manom i komuszkom żadna krzywda się nie dzieje, rozprawy sądowe są dla nich raczej urozmaiceniem i okazją do pokazania, kto tu naprawdę rządzi. Zgodnie z tradycją wymiaru sprawiedliwości III RP rozprawy sennie toczą się przez całe lata – a to adwokat nie przyjdzie, a to sędzia zachoruje, a to SB-mani składają kontrdoniesienia na świadków oskarżenia, czyli swoje byłe ofiary, a to próbują pobić dziennikarzy, a to prokuratorowi nieznani sprawcy zniszczą samochód – i często tak aż do przedawnienia. W czasie rozpraw bezkarni w istocie SB-mani urządzają sobie istne szopki oraz kpiny z powagi sprawy komunistycznych zbrodni oraz powagi sądu. Na rozprawy przychodzą w większych grupach, SB-cy w charakterze widzów wspierają oskarżonych kolegów. W sprawie SB-mana Stanaszka wyrok w końcu zapadł i uprawomocnił się w 2006 r.: 8 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 3 lata plus grzywna 500 zł. Zainteresowani łatwo znajdą szczegółowy opis kpin, jakie w tej sprawie urządzali sobie oskarżeni SB-cy na sali sądowej. Wobec takiego sabotowania rozpraw, sąd w swojej bezsilności uciekał się czasem do wysyłania oskarżonych na badania psychiatryczne. Tutaj podam tylko humorystyczny fragment ponadgodzinnego referatu w obronie PRL i SB, który wygłaszał SB-man Stanaszek na jednej z rozpraw (choć to czarny humor): „Strzegłem więc ja i moi koledzy pracujący w organach MO i SB bezpieczeństwa państwa i obywateli w Ojczyźnie, której władze miały mandat Narodu. Jestem dumny z tego, że służyłem ludziom strzegąc ich bezpieczeństwa i porządku publicznego i nikt mi tego nie zohydzi, nie odbierze godności i honoru oficerskiego.” Dla mniej zorientowanych sprostujmy, przytaczając słowa profesora, badacza tamtej epoki: „W SB panowała żelazna dyscyplina. Jeśli dochodziło do znęcania się, to tylko za wiedzą, a nawet na rozkaz zwierzchników. Oczywiście takich poleceń nie wydawano na piśmie. (...) Silne esbeckie więzy krwi pozostały i zaczęły infekować nowe, niepodległe państwo.”

Stanaszek to dziś nie tylko ponury pajac, nadal jest groźny. Doprowadził do wytoczenia opozycjoniście relacjonującemu przebieg rozpraw w internecie sprawy karnej i cywilnej, żądając usunięcia stron, 30 tys. zł zadośćuczynienia i zakazu wypowiedzi w mediach na swój temat. Poszło mu między innymi o użycie obraźliwego, jego zdaniem, określenia SB-man. Do złożenia pozwu cywilnego potrzebował adresu opozycjonisty. W jego ustaleniu pomogła mu policja – na temat tej współpracy z byłym SB-kiem toruńska policja wydawała potem sprzeczne oświadczenia. Lokalna prasa pisała m.in.: „były funkcjonariusz Służby Bezpieczeństwa wykorzystuje policję w porachunkach z działaczem Solidarności.” Przed trzema dniami 25.03.09 sąd umorzył sprawę karną o SB-mana, uznając tym samym, że używanie tego określenia w stosunku do byłych SB-ków nie jest dla nich obraźliwe. Nie omieszkałem skorzystać z tego orzeczenia w niniejszym felietonie, choć ludzie tego pokroju zasługują na zdecydowanie bardziej dosadne epitety.

Osobom, które niewiele wiedzą o najnowszej historii (a niestety jest ona dziś przemilczana i zakłamywana), wszystkie te prawne przepychanki mogą wydać się godne pożałowania, lecz niewarte uwagi. Należy jednak zrozumieć, że na naszych oczach następuje kolejna faza konsekwentnie prowadzonego procesu przewartościowania historii najnowszej. Próba sił w poszczególnych indywidualnych przypadkach przesądzi o efektach tego procesu. Vox populi jest równie ważny jak potyczki prawne. Nie można sprawy zamknąć spolegliwym stwierdzeniem lokalnej Gazety Wyborczej: „Takie są niestety indywidualne koszty transformacji.” Trzeba w tej sprawie krzyczeć, agitować, wywierać społeczną presję, by SB-cy czuli, że są sami, że ludzie nie zapomnieli im ich zbrodni. Jesteśmy to winni tym, którzy ponosili ofiary, walcząc o naszą wolność (choć ten ostatni zwrot niestety jest dziś trochę wyświechtany, to w tym przypadku koniecznie należy potraktować go poważnie). Nie dajmy sobie wmówić, że wyżej opisana sytuacja jest normalna. „Jestem przekonany, że polskie prawo wyjdzie na prostą drogę i taki SB-ek zrozumie, że jego czas minął bezpowrotnie i trzeba ponieść karę za swój «nieodpowiedni wybór». Karą po części jest ujawnianie tego, co robił, na łamach gazet i w sieci” pisze na forum obserwator z USA. Nie podzielam jego optymizmu, ale zgadzam się, że nasze prawo jest niedoskonałe – było tworzone z myślą o ochronie przez system swoich ludzi.

SB-man Stanaszek był w pełni profesjonalnym funkcjonariuszem SB. Przypomnijmy, że do potwierdzonych metod operacyjnych toruńskich SB-ków należało grożenie pozbawieniem męskości albo tym, że dziecko przesłuchiwanego zginie w wypadku pod kołami, jeśli nie wyda on swoich kolegów, poza tym – SB-ckie standardy, jak wybijanie zębów, przesłuchiwanie po uprzednim zmuszeniu do rozebrania się do naga. Cóż, życzę wobec tego SB-manowi Bronisławowi Stanaszkowi, żeby zachorował na jakąś paskudną odmianę raka. Żeby zdychał długo, w męczarniach, żeby przy tym gnił i śmierdział, i żeby mu męskość odpadła (o ile ją ma). A jak już zdechnie, to odwiedzę jego grób po to, aby z satysfakcją na ten grób napluć. Proszę brać tego osobnika w obronę, jeśli ktoś chce, proszę zarzucać mi nienawiść. Owszem, nienawidzę zbrodniczej organizacji SB oraz szmat, które dla niej służyły.



http://kamaryla.blogspot.com/search/label/Bronis%C5%82aw%20Stanaszek
Powrót do góry
stalin
Gość





PostWysłany: Czw 16 Kwi , 2009 8:39 am    Temat postu: chce praw człowieka ?
Odpowiedz z cytatem

Stanaszek wniósł o kasację swojego wyroku karnego - wniosek odrzucono. Potem zwrócił się do Rzecznika Praw Obywatelskich - też odmówiono pomocy. Napisał do Trybunału Praw Człowieka w Sztrasburgu i .. nie przyjęto do rozpatrzenia przez trybunał.
Powrót do góry
s
Admin forum


Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 154

PostWysłany: Pią 26 Cze , 2009 5:05 am    Temat postu: trzecie oskarżenie
Odpowiedz z cytatem

Dostałem trzecie oskarżenie przez SBmana (drugie karne) napisane 2 dni po umorzeniu pierwszego.

================================
Bronisław S____ Toruń, 27 marca 2009 r.

SĄD REJONOWY
w Toruniu

AKT OSARZENIA

Na zasadzie art.59 § 1 kpk, art. 485 kpk i art. 487 kpk oskarżam Wacława Kuropatwę
zam. 87-100 Toruń, ul. ______ o to, że:

I W okresie od 19 maja 2008 r. do chwili obecnej (momentu sporządzenia aktu oskarżenia)
za pośrednictwem Intemetu i innych publikatorów (m.in. prasy) na wielu ich stronach
znieważył wnoszącego oskarżenie naruszając jego godność poprzez zamieszczone wyrażenia:

"Solidamosc: Zobacz temat- SB-man oskarża dziennikarza", ,,skandaliczny SB-man",
..Proces, który mam z SB-manem" itp. tj. o przestępstwo określone w art. 216§ 1 i 2 kk

II W okresie od 18 maja 2008 r. do chwili obecnej (momentu sporządzenia aktu oskarżenia)
za pośrednictwem Intemetu pomawiał wnoszącego oskarżenie przez niesłuszne przypisanie:

,,zapisania nr rejestracyjnego samochodu prokuratora Góry" co w efekcie miało doprowadzić
do zniszczenia (uszkodzenia) jego samochodu, które to informacje poniżyły mnie w opinii
publicznej tj. o przestępstwo określone w art.212 § 1 i 2 kk

III W okresie od 18 maja 2008 r. do chwili obecnej (momentu sporządzenia aktu oskarżenia)
za pośrednictwem Intemetu pomawiał wnoszącego oskarżenie przez niesłuszne przypisanie
nieetycznego postępowania wobec sąsiada w postaci ,,donoszenia na niego przez parę lat", co
ponizyło mnie w opinii publicznej tj. o przestępstwo określone w art.212 § 1 i 2 kk

WYKAZ

A) osoby podlegające wezwaniu na rozprawę: oskarżony, świadek - pokrzywdzony,

B) innych dowodów zawnioskowanych do odczytania:

Pisma, wydruki stron intemetowych i prasy - przeprowadzenie dowodu ze złożonej
dokumentacji w aktach sprawy X K 628/08 Wydziału Grodzkiego Sądu Rejonowego w
Toruniu.

Bronisław S______

(-)

===================================
Pozew : -> http://www.esnips.com/doc/77fcb290-7962-4f43-9c07-498b9eb55f73/3oskarzenie -> Original Size
---------------

Posiedzenie pojednawcze 30 lipca, godz. 9 , s.30 Sąd Rejonowy

_________________
solidarnosc.of.pl


Ostatnio zmieniony przez s dnia Pią 10 Lip , 2009 4:22 am, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
s
Admin forum


Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 154

PostWysłany: Czw 02 Lip , 2009 4:02 am    Temat postu: Proces cywilny 11 września
Odpowiedz z cytatem

Proces cywilny, I C 1965/08 - nowy termin 11 września godz. 9. s. 32 Sąd Okręgowy Wydz. Cywilny. Proces jest jawny.

_________________
solidarnosc.of.pl


Ostatnio zmieniony przez s dnia Pią 21 Sie , 2009 5:37 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
wap
Gość





PostWysłany: Pon 06 Lip , 2009 4:57 am    Temat postu: Nowosci o trzecim procesie
Odpowiedz z cytatem

Powrót do góry
s
Admin forum


Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 154

PostWysłany: Sob 01 Sie , 2009 3:56 am    Temat postu: pojednania nie było
Odpowiedz z cytatem

do pojednania nie doszło

drugi proces karny X K 358/09 rozpocznie się 10 września o godz. 10:30 , s.30 Sąd Rejonowy

publikatory o sprawie:
http://www.nowosci.com.pl/look/nowosci/article.tpl?IdLanguage=17&IdPublication=6&NrIssue=1174&NrSection=500&NrArticle=145208&IdTag=3791

http://www.radiopik.bydgoszcz.pl/go.php/wiadomosci/z_regionu/art8713.html

_________________
solidarnosc.of.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
s
Admin forum


Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 154

PostWysłany: Pon 14 Wrz , 2009 8:36 am    Temat postu: Rozpoczął się drugi proces karny
Odpowiedz z cytatem

Drugi proces karny X K 358/09 rozpoczął się 10 września.
Jest niejawny. Następne posiedzenie 22 września o godz. 13 , s.30 Sąd Rejonowy. Powołany na świadka został prokurator IPN M. Góra.

_________________
solidarnosc.of.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
s
Admin forum


Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 154

PostWysłany: Pon 14 Wrz , 2009 8:52 am    Temat postu: rozpoczął się proces cywilny
Odpowiedz z cytatem


_________________
solidarnosc.of.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
s
Admin forum


Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 154

PostWysłany: Czw 24 Wrz , 2009 9:48 am    Temat postu: 22 września - proces karny
Odpowiedz z cytatem

Drugi proces karny - posiedzenie 22 września - zeznawał świadek prokurator IPN M. Góra.
Następne posiedzenie 20 pazdziernika o godz. 10 , s.30 Sąd Rejonowy.

_________________
solidarnosc.of.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
s
Admin forum


Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 154

PostWysłany: Sro 14 Paź , 2009 6:34 am    Temat postu: Re: publikatory o umorzeniu
Odpowiedz z cytatem

so napisał:
publikatory o umorzeniu :
Tvn24 znalazła budynek, w którym mieszka Stanaszek.

Bronisław S. zjawił się w redakcji Tvn i jak powiedział szef redakcji : zachowywał się jakby komunizm jeszcze trwał tzn. groził , jesli nie podadzą mu informacji

_________________
solidarnosc.of.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
s
Admin forum


Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 154

PostWysłany: Sro 21 Paź , 2009 2:52 am    Temat postu: wyrok: niewinny
Odpowiedz z cytatem

20 października w drugim procesie karnym Sąd Rejonowy po 15 min. zastanowienia wydał wyrok (nieprawomocny): niewinny

_________________
solidarnosc.of.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
s
Admin forum


Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 154

PostWysłany: Pon 26 Paź , 2009 11:14 am    Temat postu: niewinny za SB-mana
Odpowiedz z cytatem


_________________
solidarnosc.of.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
s
Admin forum


Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 154

PostWysłany: Wto 24 Lis , 2009 1:41 pm    Temat postu: cywilny - Odpowiedź na pozew
Odpowiedz z cytatem

Proces cywilny - termin 27 stycznia 2010, godz. 13 s. 231 - Sąd Okręgowy Wydz. Cywilny. Proces jest otwarty dla publiczności.

------------------------------
Toruń, dnia 23 września 2009 r.

Sąd Okręgowy w Toruniu
Wydział I Cywilny
ul. Piekary 49/51
87-100 Toruń



Powód: Bronisław Stanaszek


Pozwany: Wacław Kuropatwa
zastępowany przez adwokata Michała Jana Jaworskiego
prowadzącego kancelarię w Toruniu
przy ul. Szosa Chełmińska 17


sygn. akt I C 1965/08


Odpowiedź na pozew

Działając na podstawie udzielonego mi pełnomocnictwa w imieniu pozwanego Wacława Kuropatwy wnoszę jak na rozprawie o:

1. oddalenie powództwa w całości,
2. zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego wg norm przepisanych.

Podtrzymuję wniosek o zawieszenie niniejszego postępowania do czasu zakończenia postępowania karnego prowadzonego przed Sądem Rejonowym w Toruniu w sprawie o sygn. X K 358/09.

Wnoszę również o wezwanie na rozprawę i przesłuchanie w charakterze świadków:

1. Waldemara Piórkowskiego, na okoliczność: zachowania się powoda w trakcie postępowania w sprawie VIII K 446/05 oraz innych postępowań prowadzonych przeciwko byłym funkcjonariuszom SB oskarżonym o dokonanie zbrodni komunistycznych, nie zgłaszania przez powoda żadnych roszczeń wobec świadka bądź redakcji „Nowości” w reakcji na publikowane w „Nowościach” artykuły związane z procesami byłych funkcjonariuszy SB, w tym sprawą VIII K 446/05, cytowane przez pozwanego na swojej stronie internetowej, relacjonowaniu na korytarzu sądowym przez dziennikarkę TVN zajścia związanego ze zbieraniem materiału do reportażu w miejscu zamieszkania powoda w sierpniu 2008 r., w tym reakcji i wypowiedzi sąsiadów powoda, a także działalności społecznej pozwanego w zakresie edukowania i popularyzowania wiedzy historycznej na adres: Redakcja „Nowości” ul. Podmurna 31, 87-100 Toruń;

2. Karola Doleckiego na okoliczność: zachowania się powoda w trakcie postępowania w sprawie VIII K 446/05 oraz innych postępowań prowadzonych przeciwko byłym funkcjonariuszom SB oskarżonym o dokonanie zbrodni komunistycznych, nie zgłaszania przez powoda żadnych roszczeń wobec świadka bądź redakcji „Gazety Wyborczej” w reakcji na publikowane w „Gazecie Wyborczej” artykuły związane z procesami zbrodniarzy komunistycznych, w tym sprawą VIII K 446/05, cytowane przez pozwanego na swojej stronie internetowej, relacjonowaniu na korytarzu sądowym przez dziennikarkę TVN zajścia związanego ze zbieraniem materiału do reportażu w miejscu zamieszkania powoda w sierpniu 2008 r., w tym reakcji i wypowiedzi sąsiadów powoda, a także działalności społecznej pozwanego w zakresie edukowania i popularyzowania wiedzy historycznej na adres: Redakcja Gazety Wyborczej w Toruniu ul. Królowej Jadwigi 9, 87-100 Toruń;

3. prokuratora Mieczysława Góry na okoliczność: działalności powoda związanej ze zwalczaniem opozycji demokratycznej w okresie PRL, zachowania się powoda w trakcie postępowania w sprawie VIII K 446/05 oraz w trakcie innych procesów osób oskarżonych o zbrodnie komunistyczne, w których powód brał udział w charakterze publiczności, a także zapisania przez powoda nr rejestracyjnego samochodu świadka oraz uszkodzenia samochodu świadka po tym fakcie, na adres: Instytut Pamięci Narodowej Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu
Delegatura w Bydgoszczy ul. Grudziądzka 9 - 15, 85-130 Bydgoszcz;


4. prof. Wojciecha Polaka na okoliczność zachowania się powoda w trakcie postępowania w sprawie VIII K 446/05 oraz innych postępowań prowadzonych przeciwko byłym funkcjonariuszom SB oskarżonym o dokonanie zbrodni komunistycznych, działalności opozycyjnej pozwanego, działalności powoda przy zwalczaniu opozycji demokratycznej w okresie PRL, prowadzenia przez powoda postępowań związanych z porwaniami działaczy opozycji demokratycznej, a także działalności społecznej pozwanego w zakresie edukowania i popularyzowania wiedzy historycznej na adres: ….., 87-100 Toruń;

5. Stanisława Śmigla na okoliczność działalności opozycyjnej pozwanego, działalności powoda związanej ze zwalczaniem opozycji demokratycznej w okresie PRL, prowadzenia przez powoda postępowań związanych z porwaniami działaczy opozycji demokratycznej, a także działalności społecznej pozwanego w zakresie edukowania i popularyzowania wiedzy historycznej; na adres: ……, 87-100 Toruń;

6. Krzysztofa Dekowskiego na okoliczność zachowania się powoda w trakcie postępowania w sprawie VIII K 446/05 oraz innych postępowań prowadzonych przeciwko byłym funkcjonariuszom SB oskarżonym o dokonanie zbrodni komunistycznych, a także działalności opozycyjnej pozwanego oraz działalności społecznej pozwanego w zakresie edukowania i popularyzowania wiedzy historycznej; na adres: …..87-100 Toruń;


7. Wiesława Skrzypczyńskiego, na okoliczność zachowania się powoda w trakcie postępowania w sprawie VIII K 446/05 oraz innych postępowań prowadzonych przeciwko byłym funkcjonariuszom SB oskarżonym o dokonanie zbrodni komunistycznych, działalności powoda związanej ze zwalczaniem opozycji demokratycznej w okresie PRL, prowadzenia przez powoda postępowań związanych z porwaniami działaczy opozycji demokratycznej a także działalności opozycyjnej pozwanego oraz działalności społecznej pozwanego w zakresie edukowania i popularyzowania wiedzy historycznej, na adres: ul. ….., 87-100 Toruń;

8. Anny Wojciechowskiej na okoliczność przebiegu zbierania materiału w miejscu zamieszkania powoda, reakcji sąsiadów powoda i ich wypowiedzi pod adresem powoda oraz relacjonowania tego zdarzenia przez dziennikarkę TVN innym dziennikarzom oraz osobom postronnym na korytarzu sądowym, na adres TVN Oddział w Toruniu, ul. Majdany 1, 87-100 Toruń;

9. Łukasza Kąkolewskiego na okoliczność przebiegu zbierania materiału w miejscu zamieszkania powoda, reakcji sąsiadów powoda i ich wypowiedzi pod adresem powoda oraz relacjonowania tego zdarzenia przez dziennikarkę TVN innym dziennikarzom oraz osobom postronnym na korytarzu sądowym, na adres TVN Oddział w Toruniu, ul. Majdany 1, 87-100 Toruń;

10. Wojciecha Szczęsnego na okoliczność przebiegu zbierania materiału w miejscu zamieszkania powoda, reakcji sąsiadów powoda i ich wypowiedzi pod adresem powoda oraz relacjonowania tego zdarzenia przez dziennikarkę TVN innym dziennikarzom oraz osobom postronnym na korytarzu sądowym, na adres TVN Oddział w Toruniu, ul. Majdany 1, 87-100 Toruń;


oraz o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron na wszystkie powyższe okoliczności.


Ponadto wnoszę o przeprowadzenie dowodu z dokumentów znajdujących się w aktach Sądu Rejonowego w Toruniu:

1. Wydział VIII Karny sygn. akt VIII K 446/05 (sprawa w której powód został skazany za popełnienie zbrodni komunistycznej) – postanowienia o przedstawieniu powodowi zarzutów wraz z uzasadnieniem, protokołów przesłuchania powoda w postępowaniu przygotowawczym, aktu oskarżenia, wszystkich protokołów rozprawy głównej oraz protokołu rozprawy apelacyjnej, wszelkich pism i dokumentów składanych przez powoda do akt, wszystkich orzeczeń wydanych w tej sprawie i ich uzasadnień,

2. Wydział X Grodzki sygn. akt X K 628/08 (sprawa z oskarżenia prywatnego powoda przeciwko pozwanemu) – prywatnego aktu oskarżenia, protokołu posiedzenia pojednawczego, protokołów rozprawy głównej, protokołu posiedzenia przed Sądem Okręgowym, wszystkich dokumentów składanych do akt tego postępowania przez strony,

3. Wydział II Karny sygn. II K 813/06 może jeszcze akta innych spraw dotyczących pobicia A. Wiśniewskiego przez byłych funkcjonariuszy SB J… i P…. - protokołów rozprawy głównej oraz zapadłych wyroków wraz z uzasadnieniami.

Wnoszę również o przeprowadzenie na rozprawie dowodu z oględzin stron internetowych założonych i prowadzonych przez pozwanego - do przeprowadzenia na rozprawie za pomocą komputera przenośnego umożliwiającego bezprzewodowy dostęp do Internetu (w przypadku problemów natury technicznej pełnomocnik pozwanego może udostępnić taki komputer).

Uzasadnienie

I

Powód, powołując się na rzekome bezprawne naruszenie przez pozwanego jego dóbr osobistych domaga się w niniejszym procesie:

1. nakazania pozwanemu złożenia przeprosin o sprecyzowanej przez powoda treści.
2. zakazania pozwanemu wypowiedzi o życiu powoda,
3. zapłaty przez pozwanego na rzecz powoda kwoty 30.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę,
4. nadanie wyrokowi rygoru natychmiastowej wykonalności,
5. zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu.


Powództwo jest całkowicie bezzasadne z uwagi na brak możliwości przypisania bezprawności działaniu pozwanego.

II

Dla wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz jej prawidłowego rozstrzygnięcia istotne jest ustalenie najważniejszych faktów z życiorysów stron oraz okoliczności i motywów działań pozwanego, a także motywów popychających powoda do wytoczenia niniejszego powództwa.

Powód był wieloletnim funkcjonariuszem (oficerem) Służby Bezpieczeństwa, w latach osiemdziesiątych okresowo wchodzącym w skład specjalnej grupy operacyjno – śledczej powołanej do zwalczania podziemia politycznego (opozycji demokratycznej) oraz nieformalnej struktury wyłonionej wśród funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa o nazwie Organizacja Anty-Solidarność (OAS), dokonującej porwań członków opozycji demokratycznej.

Dowód:
(1) wydruk z encyklopedii internetowej Wikipedia http://pl.wikipedia.org/wiki/Organizacja_Anty-Solidarno%C5%9B%C4%87 ,

- zeznanie świadka prof. Wojciecha Polaka, Stanisława Śmigla, Krzysztofa Dekowskiego,
- przesłuchanie stron.

Wyrokiem Sądu Rejonowego w Toruniu Wydział VIII Karny z dnia 6 kwietnia 2006 r. sygn. akt VIII K 446/05 powód został skazany za popełnienie zbrodni komunistycznej – przestępstwa z art. 184 §1 kk w zw. z art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, dokonanego wspólnie i w porozumieniu z innym funkcjonariuszem SB - Witoldem P…. Wyrokiem Sądu Okręgowego w Toruniu IX Wydział Karny Odwoławczy z dnia 23 listopada 2006 r. sygn. akt IX Ka 533/06 wyrok Sądu Rejonowego został utrzymany w mocy a apelacja powoda (oskarżonego w tamtej sprawie) została oddalona jako oczywiście bezzasadna.

Dowód: akta Sądu Rejonowego w Toruniu sygn. VIII K 446/05

W uzasadnieniu wyroku z dnia 6 kwietnia 2006 r. Sąd Rejonowy podkreślił, iż czyny, których dopuścił się powód, tj. znęcanie się nad osobami przesłuchiwanymi stanowią zbrodnie komunistyczne i wskazał na bardzo wysoki stopień ich społecznej szkodliwości.

Dowód: akta Sądu Rejonowego w Toruniu sygn. VIII K 446/05 – str. 18-21 uzasadnienia wyroku z dnia 6 kwietnia 2006 r.

Powód nie przyznał się do zarzucanych mu w sprawie sygn. VIII K 446/05 czynów, nie wyraził w żadnej mierze skruchy. W składanych wyjaśnieniach oraz składanych do akt pismach (w szczególności obszerne pismo zatytułowane „wyjaśnienia Bronisława Stanaszka z 15.09.2005 r.”) wyrażał się nad wyraz krytycznie o zmianach ustrojowych w Polsce po 1989 r., za to gloryfikował ustrój PRL, twierdził iż władze PRL miały mandat narodu oraz wyrażał dumę ze swojej służby w ówczesnych organach bezpieczeństwa. Dając próbkę treści i stylu wywodu powoda zacytować można fragment jego pisma z dnia 15.09.2005 r. „Ludzie Ci wywodzący się najczęściej z byłych struktur konspiracyjnych zaangażowanych w działalność przeciw PRL kalali i kalają Ojczyznę, w której w ówczesnych uwarunkowaniach geopolitycznych przyszło im żyć”. Powód przekonywał przy tym, iż wraz z kolegami padł ofiarą zemsty politycznej, wskutek której będzie musiał emigrować na wschód, a prokuratora IPN M. Górę konsekwentnie nazywał przy tym „prokuratorem specjalnym”, stosującym „doraźną ustawę”. Powtarzał się przy tym wielokrotnie, namiętnie wygłaszał stricte polityczne tyrady nie związane z postawionym mu zarzutem. W związku z takim właśnie zachowaniem powoda występującego w roli oskarżonego w sprawie VIII K 446/06 został on przez Sąd prowadzący postępowanie skierowany na badania psychiatryczne. Dodać można, iż swoje ostatnie wystąpienie przed Sądem I instancji powód (oskarżony w tamtym procesie) wygłosił w oparciu o przygotowaną już apelację, co przyznał później zeznając przed Sądem Rejonowym w sprawie z oskarżenia prywatnego sygn. akt X K 626/08, którą wytoczył przeciwko pozwanemu. W apelacji tej (napisanej jeszcze przed wyrokiem I instancji) powód stwierdził m.in. „Wysoki Sąd ochoczo nas skazał. Przecież jesteśmy chłopcami do bicia. Czym się przejmować”.


Dowód:
- akta Sądu Rejonowego w Toruniu w sprawach o sygn. VIII K 446/05, X K 628/08
- przesłuchanie świadków: W. Piórkowskiego, K. Doleckiego, M. Góry, K. Dekowskiego,
W. Skrzypczyńskiego, W. Polaka,
- przesłuchanie stron.


Podkreślenia wymaga, iż powód nigdy nie próbował ukrywać faktu swojej działalności w Służbie Bezpieczeństwa. Wprost przeciwnie, afiszował się i obnosił ze swoją służbą w tychże organach. Jeszcze zanim rozpoczęło się postępowanie karne przeciwko powodowi, przychodził on w charakterze publiczności na procesy swoich kolegów oskarżonych o popełnienie zbrodni komunistycznych aby dodawać im otuchy i zagrzewać do walki. To właśnie na jednej z takich rozpraw w związku z zachowaniem powoda, pozwany zwrócił na niego uwagę. Był to proces w sprawie znęcania się przez funkcjonariuszy SB R. J…. i W. P… (skazanego również razem z powodem w sprawie VIII K 446/05) nad (wówczas uczniem) Arturem Wiśniewskim. W postępowaniu tym zapadł ostatecznie również wyrok skazujący, który powód skomentował rzucając za wychodzącym prokuratorem M. Górą „pan prokurator za parę lat będzie w takiej samej sytuacji jak my” tzn. oskarżonym.


Dowód: przesłuchanie świadka M. Góry. K. Dekowskiego, K. Doleckiego, W. Skrzypczyńskiego, S. Śmigla

- przesłuchanie stron.

Natomiast pozwany był w czasach PRL aktywnym działaczem opozycji demokratycznej. … Na początku lat 80. rozpoczął działalność opozycyjną. W 1980 inwentaryzował majątek PZPR. W 1983 r. malował „solidarnościowe” napisy w „Merinotexie”, w którym pracował, głosił tam śmiało własne poglądy polityczne, krytyczne wobec reżimu, za co w 1983 r. został zwolniony z pracy, mimo iż bez zarzutu wywiązywał się z obowiązków służbowych. Po zwolnieniu z przyczyn politycznych nie mógł znaleźć pracy odpowiadającej swojemu wykształceniu, imał się różnych zajęć np. pracując jako fotograf na toruńskim Starym Mieście. Szykany te na trwałe złamały ścieżkę kariery zawodowej pozwanego. Pozwany nie zaprzestał mimo to aktywnej działalności opozycyjnej. Podpisywał listy protestacyjne w obronie więźniów politycznych i nie wpuszczeniu do PRL S. Blumsztajna i ks. F. Blachnickiego. W latach 1985–1989 prowadził akcję przesyłania do „Radia Wolna Europa” relacji, ulotek, gazetek, fotografii, książek wydawnictw niezależnych, kartek świątecznych „Solidarności” itd.. W latach 1985–89 organizował druk (przygotowanie techniczne druku offsetowego) w wydawnictwie Kwadrat, …. Przygotowywał „blachy” do offsetu i drukował m.in. „Toruński Informator Solidarności” (gdzie był także redaktorem technicznym), „Przegląd Pomorski” (m.in. „blachy” do offsetu i druk zdjęć), „Immunitet” (m.in. wykonywanie zdjęć i ich obrabianie do druku), „Gazetę Gospodarczą”, „Telegram”,„Bełkot – pismo Niezależnego Zrzeszenia Młodzieży Szkolnej” oraz książki (także na zamówienie innych ośrodków podziemnych (Gdańska, Poznania, Katowic, Warszawy). Był autorem projektów graficznych kartek świątecznych „Solidarności”, plakatów i kalendarzy. Dokumentował fotograficznie manifestacje NZS, KPN i Ruchu Wolność i Pokój. W redagowanymi składanym na komputerze przez S. Śmigla „TIS-ie” pozwany był autorem serwisu „W kraju”. Od maja 1989 r. odpowiadał za sprawy techniczne (wraz z H. Beszczyńskim) druku wznowionego pisma rolników indywidualnych „Rzeczychłopska”. W uznaniu swoje wieloletniej działalności wydawniczej w czasach PRL pozwany został odznaczony odznaką Zasłużony dla Kultury (2000) oraz Srebrnym Krzyżem Zasługi (2001) za budowanie demokracji.

Dowód:
(2) orzeczenie Terenowej Komisji Odwoławczej ds. Pracy w Toruniu z dnia 26.09.1983 r.
(3) wyrok Sądu Rejonowego w Toruniu Wydział IV Pracy z dnia 27.09.1990 r. sygn. akt IV P 489/90,
- zeznanie świadków: Wojciecha Polaka, Stanisława Śmigla, Krzysztofa Dekowskiego,
Wiesława Skrzypczyńskiego,
- przesłuchanie stron.


Od lat pozwany zajmuje się działalnością społeczną w zakresie popularyzowania wiedzy o najnowszej historii Polski, w szczególności o działalności opozycji demokratycznej w latach osiemdziesiątych. Pozwany prowadzi strony internetowe poświęcone historii działalności opozycji demokratycznej w Toruniu w latach osiemdziesiątych, w szczególności działalności Podziemnego Wydawnictwa „Kwadrat”. Pozwany stworzył również stronę internetową poświęconą działalności Armii Krajowej oraz swojemu wujowi – żołnierzowi niepodległościowemu, któremu udało się uciec z zesłania na Syberii. Strony internetowe odwiedzane sąd głównie przez młodzież poszukującą materiałów dotyczących tamtego okresu historii Polski oraz przedstawicieli środowiska dawnych opozycjonistów.
Na stronach poświęconych działalności opozycyjnej w latach PRL pozwany relacjonował również procesy prowadzone w toruńskim sądzie przeciwko byłym funkcjonariuszom SB w sprawach o znęcanie się nad byłymi opozycjonistami. W przekonaniu pozwanego stanowią one swoisty epilog tego rozdziału historii Polski, pewną „kropkę nad i” w historii toruńskiej opozycji z lat PRL. Relacje dotyczące poszczególnych procesów opatrzone są mottem, które nasunęło się pozwanemu w związku z okolicznościami danej sprawy. Relacja z procesu prowadzonego przeciwko powodowi w sprawie o sygn. akt VIII K 446/05 pozwany opatrzył mottem „Niczego nie zrozumiał…”, które – mając na uwadze wytoczone powództwo – pozostaje nadal aktualne. Relacjonowane przez pozwanego procesy prowadzone przeciwko byłym funkcjonariuszom SB były jawne, toczyły się w obecności licznej publiczności i dziennikarzy, którzy utrwalali obraz i dźwięk. Były one szeroko relacjonowane w lokalnych mediach. Pozwany za każdym razem uzyskiwał od Sądu zgodę na robienie zdjęć na sali rozpraw. Przed zakończeniem procesu przeciwko powodowi w sprawie VIII K 446/05 pozwany zamieszczał na swojej stronie zdjęcia oskarżonych z czarnymi paskami na twarzach, uniemożliwiającymi ich identyfikację, oraz używał jedynie imion i pierwszych liter nazwisk. Także to postępowanie to było relacjonowane w lokalnych mediach. W szczególności „Nowości” doniosły dnia 15 kwietnia 2005 r. o postawieniu Witoldowi P. i Bronisławowi S. zarzutów, a dnia 8 czerwca 2005 r. o skierowaniu przeciwko nim aktu oskarżenia do toruńskiego Sądu Rejonowego.

Dowód:
- wydruki stron internetowych prowadzonych przez pozwanego - w aktach sprawy,
- oględziny stron internetowych założonych i prowadzonych przez pozwanego - do przeprowadzenia na rozprawie za pomocą komputera przenośnego umożliwiającego bezprzewodowy dostęp do Internetu (w przypadku problemów natury technicznej pełnomocnik pozwanego może udostępnić taki komputer).
- zeznania świadków: W. Polaka, K. Dekowskiego, W. Skrzypczyńskiego, S. Śmigla, W. Piórkowskiego, K. Doleckiego,
- kopie artykułów zamieszczonych w Nowościach z 15.04.2005 r. i 08.06.2005 r. – w aktach sprawy X K 628/08,
- przesłuchanie stron.

Powód wniósł przeciwko pozwanemu prywatny akt oskarżenia z dnia 18 maja 2008 r., w którym oskarżył pozwanego o zniewagę i zniesławienie w związku z treścią stron internetowych prowadzonych przez pozwanego. Postępowanie z oskarżenia prywatnego, po kilku terminach rozprawy, na których powód (oskarżyciel prywatny) zachowywał się podobnie, jak na poprzednich procesach, zostało postanowieniem Sądu Rejonowego w Toruniu z dnia 15 stycznia 2009 r. umorzone z uwagi na odstąpienie oskarżyciela prywatnego B. Stanaszka od oskarżenia (nieusprawiedliwione niestawiennictwo). Po rozpatrzeniu zażalenia B. Stanaszka Sąd Okręgowy w Toruniu postanowieniem z dnia 25 marca 2009 r. utrzymał w mocy postanowienie Sądu Rejonowego i tym samym ostatecznie umorzył to postępowanie. Powód wniósł przeciwko pozwanemu kolejny akt oskarżenia. Postępowanie prowadzone jest obecnie przed Sądem Rejonowym w Toruniu Wydział X Grodzki, w sprawie o sygn. akt X K 358/09

Dowód:
- akta Sądu Rejonowego w Toruniu Wydział X Grodzki sygn. akt X K 628/08,
- przesłuchanie stron.


II
Odnosząc się do konkretnych działań zarzuconych pozwanemu przez powoda, które w ocenie powoda stanowić miały bezprawne naruszenie jego dóbr osobistych i skorelowanej z nimi treści przeprosin wskazać należy na następujące okoliczności:

1. Odnosząc się do punktu I pozwu wskazuję, iż wizerunek powoda oraz jego dane osobowe (do czasu prawomocnego zakończenia procesu jedynie imię i pierwsza litera nazwiska oraz wizerunek z opaską uniemożliwiającą identyfikację) umieszczone zostały przez pozwanego na stronie internetowej w ślad za licznymi publikacjami w mediach lokalnych. Dziennikarze relacjonujący postępowanie w sprawie VIII K 446/05 działali zgodnie z prawem prasowym, uzyskali zgodę Sądu na utrwalanie dźwięku i obrazu, robienie zdjęć. Podobnie pozwany uzyskał zgodę Sądu na robienie zdjęć na sali sądowej [akta VIII K 446/05, k.482]. Tym samym Sąd prowadzący to postępowanie uznał, iż utrwalenie i publikacja takiego materiału leży w uzasadnionym interesie społecznym. Sam pozwany również uzyskał zgodę Sądu prowadzącego to postępowanie na robienie zdjęć. Tym samym działanie pozwanego nie było bezprawne, a dane osobowe i wizerunek powoda trafiły do szerokiego kręgu odbiorców za pośrednictwem mass-mediów jeszcze przed umieszczeniem ich przez pozwanego na swojej stronie internetowej. Dodać można, iż podzielając
2. zapatrywanie powoda dotyczące rzekomo bezprawnego naruszenia prawa do jego wizerunku, uznać by należy za bezprawne wszelkie przejawy wykorzystania wizerunku byłych funkcjonariuszy SB ze słynną wystawą „Twarze toruńskiej bezpieki” na czele.


3. Odnosząc się do punktu II pozwu wskazuję, iż pozwany, nieobecny na pierwszym terminie rozprawy w sprawie VIII K 446/05 zamieścił na swojej stronie internetowej cytat z artykułu autorstwa Waldemara Piórkowskiego, skopiowany z internetowego wydania gazety „Nowości” informujący o postawionych powodowi zarzutach, z jednoczesnym wyraźnym wskazaniem źródła. Zastanawiające, dlaczego powód nie wystąpił z żadnymi roszczeniami przeciwko „Nowościom’ ani autorowi artykułu W. Piórkowskiemu. Co do zachowania się powoda w trakcie procesu w sprawie VIII K 446/05 pozwany zrelacjonował je zgodnie z prawdą, a działając w granicach wolności słowa i formułowania opinii użył ocennego przymiotnika „absurdalny” jedynie w odniesieniu do wystąpienia powoda („skrócił swe absurdalne wystąpienie”). Podkreślić przy tym należy, iż zarówno w świetle orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka wydanego na tle art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, jak i polskiego Sądu Najwyższego rozpowszechnianie opinii ma charakter ocenny, a przez to nie jest zniesławiające i nie jest bezprawne.
Tytułem przykładu wskazać tu można na Postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Karna z dnia 2 sierpnia 2005 r., IV KK 95/2005 (LexPolonica nr 1201396, OSNKW 2005 poz. 1470), w którym Sąd Najwyższy zważył:

Rozpowszechnianie przez oskarżonego jego własnej opinii ma charakter ocenny, a przez to nie jest zniesławiające i nie stanowi realizacji znamion czynu opisanego w art. 212 § 2 kk.
Uznanie za bezprawne „opinii”, stanowiłoby zbyt daleką ingerencję w sferę poszanowania wolności ekspresji i naruszałoby art. 10 ust. 1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności.

4. Odnosząc się do punktu III pozwu wskazuję, iż pozwany nigdy nie zarzucił powodowi uszkodzenia samochodu prokuratora M. Góry. Pozwany zrelacjonował jedynie dwa mające miejsce fakty – zapisanie numeru rejestracyjnego pojazdu przez powoda oraz jego późniejsze uszkodzenie poprzez oblanie farby. Przypisał to nieznanym sprawcom.

5. Odnosząc się do punktu IV pozwu wskazuję, iż powód odnosi się nie do treści redagowanej przez pozwanego witryny internetowej poświęconej historii działalności opozycyjnej w Toruniu oraz procesom byłych funkcjonariuszy SB, w szczególności lecz do treści dokonanego anonimowo wpisu na forum internetowym. Niezależnie od tego podkreślić należy, iż okoliczność przytoczona w treści tego postu – relacja dziennikarki TVN z wyjazdu do miejsca zamieszkania powoda i wypowiedzi jednego z sąsiadów w rzeczywistości miała miejsce na korytarzu sądowym w obecności większej ilości osób, w tym dziennikarzy różnych redakcji.


6. Odnosząc się do punktu V kategorycznie zaprzeczam, aby pozwany kiedykolwiek znieważył powoda – czy to na swojej stronie internetowej czy też za pośrednictwem prasy. Pozwany używa sformułowania ukutego na anglosaską modłę sformułowania „SB-man” (podobnie jak businessman, sportsmen, congresman itd.) w znaczeniu „człowiek z SB” w stosunku do ogółu byłych funkcjonariuszy tejże formacji. W ocenie pozwanego sformułowanie niesie z sobą znacznie mniejszy negatywny ładunek emocjonalny, niż ustawowe sformułowanie „zbrodniarz komunistyczny”, lub przyjęte powszechnie w świadomości społecznej sformułowania „SB-ek, UB-ek, ubol” itp. W ocenie pozwanego nazywanie skazanych przez sądy za zbrodnie komunistyczne funkcjonariuszy SB „SB-manami” zamiast np. „zbrodniarzami komunistycznymi” pozwala w jego działalności edukacyjnej i popularyzatorskiej na uniknięcie nadmiernego patosu i łatwiejsze trafienie do młodzieży. Pozwany w żaden sposób nie odpowiada za tytuły oraz treść artykułów prasowych oraz spotów w radio i TV, które pojawiły się w związku z kolejnymi procesami wytaczanymi mu przez powoda.




IV

Reasumując powyższe rozważania podkreślić należy, iż działalność pozwanego mieściła się w granicach wolności słowa, pozyskiwania i rozpowszechniania informacji oraz wyrażania opinii zagwarantowanej przez art. 54 Konstytucji RP oraz art. 10 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, służyła przy tym społecznie uzasadnionemu celowi. W związku z tym nie stanowiła w żadnej mierze bezprawnego naruszenia dóbr osobistych powoda.

Podkreślenia wymaga, iż przez lata strony internetowe prowadzone przez pozwanego cieszyły się stosunkowo niewielką popularnością. Dopiero postępowanie samego powoda, w szczególności wystąpienie przez niego przeciwko pozwanemu najpierw z prywatnym aktem oskarżenia, a następnie wytoczenie powództwa w niniejszej sprawie, spotkało się ze zrozumiałym zainteresowaniem mediów i społeczeństwa prowadzącym do znacznie większej liczby odwiedzin na stronach internetowych oraz zwiększenia liczby wpisów internautów na forum internetowym prowadzonym przez pozwanego.

Dowód: przesłuchanie stron.

Znamienne, iż powód nie podjął żadnych kroków prawnych przeciwko dziennikarzom i redakcjom relacjonującym postępowanie prowadzone w jego sprawie (VIII K 446/05) lub w innych postępowaniach relacjonowanych przez pozwanego. Zarzucił natomiast zniesławienie pozwanemu w związku z cytowanym przez niego artykułem z „Nowości” autorstwa W. Piórkowskiego. Oczywiste jest, iż zakres oddziaływania takiej publikacji prasowej jest niepomiernie większy od wpisu na szerzej nieznanej stronie internetowej prowadzonej przez pozwanego. Świadczy to jednoznacznie o tym, iż zarówno postępowanie z prywatnego aktu oskarżenia, jak i niniejsze postępowanie jest stanowi przejaw szykanowania pozwanego przez powoda.

Dowód: zeznanie świadków W. Piórkowskiego, K. Doleckiego, W. Polaka.
- przesłuchanie stron.

W związku z powyższym, z ostrożności procesowej podnoszę również zarzut nadużycia prawa przez pozwanego. W ocenie strony pozwanej roszczenia zgłoszone w pozwie są sprzeczne z zasadami współżycia społecznego oraz społecznym przeznaczeniem roszczeń o ochronę praw osobistych i mają na celu jedynie szykanowanie pozwanego (którego powodowi nie udało się złapać w latach osiemdziesiątych) i zakneblowanie ust świadkowi historii, niewygodnemu dla powoda i jego środowiska byłych funkcjonariuszy SB. Zgodnie z art. 5 kc roszczenia takie nie podlegają ochronie prawa cywilnego.


V

Powód zgłosił w pozwie cztery konkretne roszczenia:

1. o złożenie oświadczenia o treści sprecyzowanej w kolejnym piśmie na niesprecyzowanych bliżej stronach internetowych,
2. likwidację nie sprecyzowanych stron internetowych po upływie miesiąca od złożenia ww. oświadczenia,
3. o zakazanie pozwanemu wypowiedzi w publikatorach o życiu powoda i otwierania w przyszłości stron internetowych oraz publikowania na nich treści godzących w dobra osobiste powoda, w związku z realną obawą dalszych naruszeń tych dóbr,
4. zapłaty kwoty 30.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.


Abstrahując od opisanego powyżej braku możliwości przypisania pozwanemu bezprawnego naruszenia dóbr osobistych powoda pochylić się należy nad zgłoszonymi przez powoda roszczeniami z osobna.

W odniesieniu do nakazu złożenia oświadczenia, a następnie zlikwidowania stron internetowych podkreślam, iż powód nie wskazał, jakich konkretnie stron dotyczy jego żądanie, wobec czego w przypadku uwzględnienia takiego powództwa wyrok byłby niewykonalny. Stanowi to kolejny argument na rzecz oddalenia powództwa w tym zakresie.

W odniesieniu do zakazu wypowiedzi w publikatorach o życiu powoda – uwzględnienie tak sformułowanego powództwa prowadziłoby do objęcia zakazem np. wypowiedzi pozwanego dla mediów o tym, czy powód stawił się lub nie stawił na konkretną rozprawę. Wszak jest to również wypowiedź dla publikatorów o życiu powoda. Oczywiste jest, iż tak sformułowane żądanie podlega a limine oddaleniu. To samo dotyczy zakazu otwierania w przyszłości stron internetowych, którego orzeczenia domaga się powód.

Pochylając się wreszcie na zgłoszonym przez powoda roszczeniem o zapłatę zadośćuczynienia za doznaną krzywdę w kwocie 30.000,00 zł podkreślić należy, iż powód w żaden sposób nie wykazał, na czym krzywda ta miałaby polegać, a tym bardziej dlaczego miałaby uzasadniać przyznanie zadośćuczynienia w tak wysokiej kwocie.

W tym miejscu przypomnieć należy, iż nawet w przypadku stwierdzenia bezprawnego naruszenia dóbr osobistych zasądzenie zadośćuczynienia ma jedynie charakter fakultatywny, a zgodnie z panującym w doktrynie i orzecznictwie poglądem:

Ustalenie „odpowiedniej sumy pieniężnej” powinno nastąpić - podobnie jak przy ustalaniu zadośćuczynienia z art. 445 - z uwzględnieniem wszelkich okoliczności dotyczących: rodzaju chronionego dobra, rozmiaru doznanego uszczerbku, charakteru następstw naruszenia, stosunków majątkowych zobowiązanego itp. Generalnie biorąc - wysokość sum zasądzonych na podstawie art. 448 jest umiarkowana. Taka praktyka jest uzasadniona, jeśli brać pod uwagę możliwość kumulatywnego stosowania innych środków ochrony naruszonego dobra osobistego poszkodowanego.

(Bieniek Gerard [wSmile Dmowski Stanisław, Sychowicz Marek, Ciepła Helena, Kołakowski Krzysztof, Wiśniewski Tadeusz, Żuławska Czesława, Gudowski Jacek, Bieniek Gerard Najnowsze wydanie: Komentarz do kodeksu cywilnego. Księga trzecia. Zobowiązania. Tom IWarszawa 2007 Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis (wydanie VIII) ss. 730, art. 448 teza 19)


W realiach niniejszej sprawy nic nie uzasadnia wysokości dochodzonej przez powoda kwoty zadośćuczynienia, gdyż za takie uzasadnienie nie może być przecież istniejący po stronie powoda zamiar zastraszenia i „zakneblowania” pozwanego względnie zemsta na byłym opozycjoniście, którego nie udało się powodowi w swoim czasie schwytać. Kwota 30.000,00 zł jest dla pozwanego kwotą astronomiczną. Stan majątkowy pozwanego jest przy tym znany powodowi z przebiegu sprawy z oskarżenia prywatnego sygn. X K 628/08, w której pozwanemu z uwagi na niewystarczające dochody został przyznany obrońca z urzędu – w osobie niżej podpisanego pełnomocnika. Pozwany jest osobą bezrobotną, bez prawa do zasiłku. Utrzymuje się z prac dorywczych.


Dowód: przesłuchanie stron.

VI

Odnosząc się do zawartych w pozwie wniosków o charakterze proceduralnym podnoszę, iż powód nie wykazał żadnych przesłanek przemawiających za nadaniem wyrokowi rygoru natychmiastowej wykonalności. Z ostrożności procesowej wnoszę o jego oddalenie.

Ponadto z najdalej posuniętej ostrożności procesowej, na wypadek uwzględnienia powództwa w jakiejkolwiek części wnoszę o nie obciążanie pozwanego kosztami w żadnej części zgodnie z art. 102 kpc z uwagi na jego stan bardzo skromny stan majątkowy (opisany powyżej) oraz brak złej woli i szczytną motywację jego działalności.


W związku z powyższym powództwo zasługuje w całości na oddalenie.


Zał.
- dowody wymienione w piśmie nr 1-3
- odpis pisma z dowodami nr 1-3.

_________________
solidarnosc.of.pl


Ostatnio zmieniony przez s dnia Pon 08 Lut , 2010 6:25 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
s
Admin forum


Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 154

PostWysłany: Pią 04 Gru , 2009 9:52 am    Temat postu: odwołał się od uniewinnienia
Odpowiedz z cytatem

Bronisław S. odwołał się od uniewinnienia w drugiej sprawie karnej. Sąd Okręgowy rozpatrzy odwołanie
29 stycznia godz. 9 s.202 . sygn. IX Ka 633/09.

_________________
solidarnosc.of.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
s
Admin forum


Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 154

PostWysłany: Czw 28 Sty , 2010 1:56 am    Temat postu: cywilny zamknięty
Odpowiedz z cytatem

Proces cywilny został zamknięty po przesłuchaniu prokuratora IPN M. Góry. Świadek potwierdził oblanie farbą jego samochodu. Bronisław S. próbował przesłuchać prokuratora na temat swojego procesu, w którym został skazany.

relacje:
http://torun.gazeta.pl/torun/1,48723,7501692,Koniec_watku__SB_mana___Werdykt_w_lutym.html

http://www.nowosci.com.pl/look/nowosci/article.tpl?IdLanguage=17&IdPublication=6&NrIssue=1325&NrSection=1&NrArticle=160670&IdTag=238

Ogłoszenie wyroku 10 lutego godz. 13:30 s. 231 - Sąd Okręgowy Wydz. Cywilny. Wstęp wolny

_________________
solidarnosc.of.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
s
Admin forum


Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 154

PostWysłany: Sob 30 Sty , 2010 3:22 am    Temat postu: 3 lutego wyrok
Odpowiedz z cytatem

3 lutego godz. 12:45 s.202 Sąd Okręgowy wyda jawnie wyrok w sprawie karnej dotyczący odwołania

_________________
solidarnosc.of.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
s
Admin forum


Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 154

PostWysłany: Czw 04 Lut , 2010 9:50 am    Temat postu: Sąd powtórnie rozpatrzy
Odpowiedz z cytatem

Sąd Okręgowy prawomocnie uniewinnił za wyrażenie ,,SB-man''.
Sąd uchylił wyrok Sądu Rejonowego w sprawie
,,zapisania nr rejestracyjnego samochodu prokuratora Góry" co w efekcie miało doprowadzić do uszkodzenia jego samochodu
oraz
niesłuszne przypisanie ,,donoszenia na sąsiada przez parę lat".
Sąd Rejonowy powtórnie rozpatrzy te zarzuty.

-------
relacja tv:
http://www.tvk.torun.pl/portal.php?moves=true&archive=true&pos=2412&theme=&notice=

TvP Bydgoszcz
http://www.esnips.com/doc/51d0c3f4-c05e-4920-b77b-67870879e758/10zbliz2sbman3karny

http://torun.gazeta.pl/torun/1,35576,7524453,Esbekowi_i_opozycjoniscie_odwrocila_sie_karta.html

_________________
solidarnosc.of.pl


Ostatnio zmieniony przez s dnia Nie 07 Mar , 2010 8:44 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
s
Admin forum


Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 154

PostWysłany: Czw 11 Lut , 2010 8:25 am    Temat postu: wyrok - cywilny
Odpowiedz z cytatem


_________________
solidarnosc.of.pl


Ostatnio zmieniony przez s dnia Sob 06 Mar , 2010 5:26 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
s
Admin forum


Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 154

PostWysłany: Pią 19 Lut , 2010 6:16 am    Temat postu: zapowiedź apelacji
Odpowiedz z cytatem

Bronisław S. złożył wniosek o uzasadnienie w dniu wyroku cywilnego tzn. zapowiedź apelacji.

_________________
solidarnosc.of.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
s
Admin forum


Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 154

PostWysłany: Sob 22 Maj , 2010 8:30 am    Temat postu: 8 czerwca Sąd Apelacyjny w Gdańsku
Odpowiedz z cytatem

Proces cywilny - termin 8 czerwca 2010, godz. 13 sala 108
rozpatrzenie apelacji sygn. akt I ACa 464/10
- Sąd Apelacyjny w Gdańsku Wydz. Cywilny, ul. Nowe Ogrody 28/29.
Proces jest otwarty dla publiczności

_________________
solidarnosc.of.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
s
Admin forum


Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 154

PostWysłany: Sro 09 Cze , 2010 4:52 am    Temat postu: 22 czerwca ogłoszenie wyroku
Odpowiedz z cytatem

Proces cywilny - 22 czerwca 2010, godz. 13:30 sala 104
ogłoszenie wyroku - Sąd Apelacyjny w Gdańsku , ul. Nowe Ogrody 28/29.

_________________
solidarnosc.of.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
s
Admin forum


Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 154

PostWysłany: Sro 23 Cze , 2010 3:50 am    Temat postu: cywilny wygrywa W. Kuropatwa
Odpowiedz z cytatem


_________________
solidarnosc.of.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
s
Admin forum


Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 154

PostWysłany: Pią 25 Cze , 2010 5:04 am    Temat postu: powtórnie rozpatrzy
Odpowiedz z cytatem

2 września godz. 12:30. s.204
Sąd Rejonowy powtórnie rozpatrzy w drugiej sprawie karnej
II k 459/10

_________________
solidarnosc.of.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Solidarność Strona Główna -> procesy SB-manów w Toruniu
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Solidarnosc.of.pl

Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v1.5 par HEDONISM

(2 2/1054 10/0.80589) MojeForum.Net - darmowe forum
Mieszkania na sprzedaż Wrocław Meble biurowe Mieszkania na sprzedaż Wrocław Żarówki LED Projektowanie wnętrz Wrocław Termowizja